Potwierdzają się ustalenia wPolityce.pl! SN śle pytania prejudycjalne do TSUE, które mają zablokować proces dyscyplinarny znanej sędzi

sady_11_1.png

Sprawa dotyczy sędzi Moniki Frąckowiak, która nie chce odpowiadać dyscyplinarnie za fakt, iż ponad 170 razy przekroczyła terminy sporządzenia uzasadnień do swoich wyroków. Niemal miesiąc temu informowaliśmy, że sędzia, chcąc zablokować postępowanie dyscyplinarne będzie dążyła do sytuacji, w której Sąd Najwyższy prześle do TSUE pytania prejudycjalne, dotyczące sędziego Jana Majchrowskiego, byłego p.o. Prezesa Izby Dyscyplinarnej. To on zadecydował i wskazał sąd, który miał zająć się sprawą sędzi. Nasze przewidywania okazały się słuszne. Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych właśnie przesłała pytania do TSUE. Ta decyzja może zablokować postępowanie dyscyplinarne w jej sprawie.

 

Już miesiąc temu informowaliśmy, że sędzia Frąckowiak złożyła do SN wniosek o zabezpieczenie roszczenia, z którego wynika, że sędzia Jan Majchrowski (były p.o. Prezesa Izby Dyscyplinarnej SN) nie powinien kierować jej sprawy do Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Lublinie, a ten ostatni powinien wstrzymać postępowanie w jej sprawie. W maju pytaliśmy, czy wniosek sędzi Frąckowiak nie jest powodowany faktem, iż wiedziała ona, że skończy się to zadaniem pytań prejudycjalnych do TSUE. Okazało się, że tak właśnie się stało i  Sąd Najwyższy w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, postanowił jednak skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej kolejnych pięć pytań prejudycjalnych dotyczących środków ochrony zasady państwa prawa jako podstawowej wartości Unii Europejskiej. Z ustaleń portalu wPolityce.pl wynikało, że sędzia Frąckowiak, którą miał zająć się sąd dyscyplinarny, podważa pozycję i konstytucyjne umocowanie sędziego Jana Majchrowskiego.

Pytania wyłoniły się w związku z rozpoznawaniem wniosku o zabezpieczenie powództwa w sprawie o ustalenie nieistnienia stosunku służbowego sędziego Sądu Najwyższego powołanego w 2018 r. przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Pozew wniósł jeden z sędziów sądów powszechnych.

– czytamy w komunikacie SN.

 

Prezesem Izby Pracy i US jest sędzia Józef Iwulski, który swoimi działaniami i pokazówkami wielokrotnie udowadniał swój stosunek do nowego składu Krajowej Rady Sądownictwa. Trzeba też spytać, dlaczego wniosek o zabezpieczenie roszczenia trafił do Izby Pracy, a nie do Izby Dyscyplinarnej. która powinna właściwie zająć się sprawą sędzi. Sama Monika Frąckowiak znana jest także z innych kontrowersyjnych historii. W marcu portal wPolityce.pl ujawnił, że sędzia Frąckowiak niezgodnie z przeznaczeniem wykorzystała zaświadczenie lekarskie po to, by w grudniu ub., wspólnie z przedstawicielami skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia sędziowskiego „Iustitia” ,wyjechać na wycieczkę do Danii!

Murem stoi za sędzią „kasta” sędziowska, która oczywiste przewinienia koleżanki traktuje jako polityczna szykanę. Wydawane są w jej sprawie uchwały sędziowskie i histeryczne odezwy. Sama Monika Frąckowiak pozwalała sobie wielokrotnie na polityczne wystąpienia. Doszło do tego, ze ta szeregowa sędzia rejonowa publicznie twierdziła, iż „Trybunał Konstytucyjny jest farsą, minister sprawiedliwości wysyła nocą faksy odwołujące prezesów sądów i mianuje na ich miejsce osoby o dość wątpliwej reputacji w środowisk sędziowskim, a reforma SN polega na czystce”. Niedawno Monika Frąckowiak otrzymała honorową odznakę „Iustitii”.

Przedstawione dziś pytania prejudycjalne dotyczą dopuszczalności orzekania przez sądy krajowe o statusie osób powołanych na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego i prawidłowości procedury zmierzającej do tych powołań oraz charakteru regulacji dotyczącej Izby Dyscyplinarnej.

1) Czy art. 19 ust. 1 akapit drugi, art. 2, art. 4 ust. 3 oraz art. 6 ust. 3 TUE w związku z art. 47 KPP oraz art. 267 akapit trzeci TFUE należy interpretować w ten sposób, że sąd ostatniej instancji państwa członkowskiego może stwierdzić w postępowaniu o ustalenie nieistnienia stosunku służbowego, że nie jest sędzią osoba, której doręczono akt powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego w tym sądzie wydany na podstawie naruszających zasadę skutecznej ochrony sądowej przepisów lub w trybie niezgodnym z tą zasadą, gdy intencjonalnie uniemożliwiono zbadanie tych kwestii przez sąd przed wręczeniem tego aktu?

2) Czy art. 19 ust. 1 akapit drugi, art. 2, art. 4 ust. 3 TUE oraz art. 47 KPP w związku z art. 267 TFUE należy interpretować w ten sposób, że zasada skutecznej ochrony sądowej zostaje naruszona w przypadku doręczenia aktu powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego po wystąpieniu przez sąd krajowy z pytaniem prejudycjalnym dotyczącym wykładni prawa Unii, od odpowiedzi na które zależy ocena zgodności z prawem Unii przepisów krajowych, których zastosowanie umożliwiło wręczenie tego aktu?

3) Czy art. 19 ust. 1 akapit drugi, art. 2, art. 4 ust. 3, art. 6 ust. 3 TUE oraz art. 47 KPP należy interpretować w ten sposób, że zasada skutecznej ochrony sądowej zostaje naruszona przez niezapewnienie prawa do sądu w przypadku doręczenia aktu powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu państwa członkowskiego w wyniku postępowania nominacyjnego przeprowadzonego z rażącym naruszeniem reguł prawa tego państwa dotyczących powoływania sędziów?

4) Czy art. 19 ust. 1 akapit drugi, art. 2, art. 4 ust. 3 TUE oraz art. 47 KPP w związku z art. 267 akapit 3 TFUE należy interpretować w ten sposób, że zasadę skutecznej ochrony sądowej narusza utworzenie przez ustawodawcę krajowego w sądzie ostatniej instancji państwa członkowskiego jednostki organizacyjnej, która nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii?

5) Czy art. 19 ust. 1 akapit drugi, art. 2, art. 4 ust. 3 TUE oraz art. 47 KPP w związku z art. 267 akapit 3 TFUE należy interpretować w ten sposób, że o istnieniu stosunku służbowego i statusie jako sędziego osoby, której doręczono akt powołania do pełnienia urzędu sędziego sądu ostatniej instancji państwa członkowskiego, nie może rozstrzygać właściwa w świetle prawa krajowego jednostka organizacyjna tego sądu, do której powołano tę osobę, złożona wyłącznie z osób, których akty powołania dotknięte są wadami wskazanymi w pytaniach nr 2-4, i która z tych przyczyn nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii, lecz inna jednostka organizacyjna tego sądu spełniająca wymogi prawa Unii dla sądu?

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ