Czy rośliny energetyczne poprawią sytuację branży OZE w Polsce?

Polska stale powinna prowadzić politykę zgodną ze strategią Unii Europejskiej, która przewiduje ciągły wzrost udziału energii produkowanej ze źródeł odnawialnych. Z przyjętej dyrektywy 2009/28/WE wynika, że kraje członkowskie do roku 2020 powinny osiągnąć 20 procent udziału energii z odnawialnych źródeł energii (OZE) i 10 procent udziału energii w sektorze transportowym. By osiągnąć ten cel Polska musi poprawić sytuację w branży OZE. Między innymi oprze się na biomasie.

Biomasę głownie pozyskuje się z drewna opałowego z lasów, drewna odpadowego z przemysłu drzewnego lub słomy z rolnictwa. Źródła te mają ograniczone możliwości do wykorzystania i przetworzenia na energie, dlatego w niedalekiej przyszłości konieczne będzie zakładanie plantacji roślin energetycznych. Rośliny energetyczne muszą spełniać szereg warunków, a najważniejszym z nich jest wartość opałowa. Oczywiście brane pod uwagę są także duże plony, odporność na warunki atmosferyczne, odporność na choroby oraz niskie wymagania co do żyzności gleby. Dodatkowym atutem są niskie koszty utrzymania takiej uprawy. Pełna definicja roślin energetycznych brzmi: „rośliny uzyskujące duże przyrosty masy w stosunkowo krótkim czasie, nadające się głównie do spalania i uzyskujące dużo energii cieplnej”.

infografika wDolnymŚląsku.com

Najważniejszym czynnikiem rośliny energetycznej jest jej wysoka wartość opałowa. Powinna mieścić się w granicach 15-19 MJ/kg, jest to wartość dość wysoka, ale nie dorównuje wartości opałowej węgla kamiennego, która wynosi 21 MJ/kg. Pomimo tego, produkcja biopaliw i jej późniejsze wykorzystanie do celów grzewczych jest opłacalne. Z roślin energetycznych lub ich fragmentów (pędy, łodygi, bulwy) wytwarza się paliwo stale, pellet lub brykiet, a wszystko dzięki dużej zawartości suchej masy drewnianej.

W naszym kraju uprawy roślin energetycznych dotyczą głównie: wierzby wiciowej, topoli hybrydowej, słonecznika bulwiastego, ślazowca pensylwańskiego czy traw wieloletnich np. miskant olbrzymi, miskant cukrowy.

Wierzba wiciowa jest jedną z najczęściej stosowanych roślin na plantacjach energetycznych. Wierzba rośnie bardzo szybko, pierwsze żniwa to 2-3 lata po nasadzeniu.
Z jednego hektara upraw w ciągu roku można zebrać około 10 ton suchej masy.

Popularny w uprawach energetycznych jest też słonecznik bulwiasty, zwany topinamburem. Posiada jadalny korzeń, więc występuję tu oprócz aspektu energetycznego, aspekt spożywczy. Sadzi się go także blisko lasów aby służył dzikom, aby zmniejszyć rozmiary szkód na innych uprawach. Natomiast naziemna część rośliny może być wykorzystana do celów energetycznych. Jest bardzo odporny na suszę i szybko się rozsiewa. W Polsce topinambur był przed wojną popularny na Śląsku. Współcześnie pojawia się w ekskluzywnych restauracjach.

Rośliny energetyczne różnią się między sobą wartością opałową, wilgotnością, zawartością popiołu i siarki, które wpływają na opłacalność inwestycji w uprawę na biomasę. Najbardziej godną polecenia jest wierzba wiciowa i jej szybko rosnące odmiany. Inwestycja rentowna choć na pewno osiągniecie zysków jest odłożone w czasie.

Wartym wykorzystania jest fakt, że rośliny energetyczne można uprawiać na terenach skażonych zanieczyszczeniami przemysłowymi w celu rekultywacji gleb.

DH

http://www.biomasa.org

http://magazynbiomasa.pl

Artykuł powstał dzięki wsparciu WFOSiGW

Poglądy autorów i treści zawarte w artykule nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ