Tajemnica Złota Wrocławia – pod koniec wojny Niemcy wywieźli z Wrocławia i ukryli w Sudetach wiele ton złota, biżuterii oraz innych cennych przedmiotów

Na początku 1953 roku funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego ustalili, że pod koniec wojny niemieckie władze przeprowadziły ewakuację zasobów bankowych, sklepów jubilerskich i cennych dóbr należących do ludności cywilnej Wrocławia.

Informacje na ten temat zdradził Herbert Klose – autochton podający się za byłego oficera wrocławskiej policji. Według jego zeznań, pod koniec wojny w gmachu Prezydium Policji zgromadzono 56 metalowych skrzyń o wadze od 50 do 200 kg. „W późniejszym okresie w miarę ściągania złota od ludności cywilnej, skrzynek takich przybywało, lecz były to skrzynki już nietypowe, lecz różne […] Paczki te które były ściągane od ludności cywilnej, leżały już później na korytarzu, ponieważ w pomieszczeniu, gdzie znajdowały się skrzynie typowe [metalowe] już brakło miejsca […] W późniejszym okresie ludność cywilna przekazywała paczki z papierami wartościowymi, które miały być wysłane w głąb Niemiec”. Pod koniec 1944 roku podjęto próbę wywiezienia tego skarbu (dziś nazywanego Złotem Wrocławia) na zachód. Operacja ta zakończyła się niepowodzeniem. Skrzynie z cenną zawartością wróciły do Wrocławia i podjęto działania by ukryć je na terenie Dolnego Śląska. Zadanie to powierzono majorowi o nazwisku Uhlenau i grupie oficerów wrocławskiej policji. Po wielu dniach poszukiwań wybrano kilka miejsc do ukrycia cennego ładunku.

W styczniu 1945 roku depozyty bankowe, zasoby sklepów jubilerskich i prywatny majątek mieszkańców Wrocławia miał zostać wywieziony z miasta i ukryty na prowincji. Wspomniany już Herbert Klose zeznał, że część złota została ukryta w rejonie Śnieżki. Inne depozyty miały zaś być „schowane w innych miejscach jak Willenberg [Wielisławka], Spitzberg [Ostrzyca], Gredysberg [Grodziec] i okolicach Wrocławia”. Klose dowiedział się również, że plany zawierające wskazówki dotyczące miejsc ukrycia cennych zasobów wywiezione do Kolonii i przekazane osobom odpowiedzialnym za przeprowadzenie tej operacji. Kto jest dziś ich posiadaczem? Czego oczekuje za wyjawienie miejsca ukrycia Złota Wrocławia?

Więcej informacji na temat Złota Wrocławia i innych tajemniczych wydarzeń mających miejsce na Dolnym Śląsku pod koniec II wojny światowej i po jej zakończeniu, Czytelnicy znajdą w najnowszej książce Roberta Kudelskiego „Złoto Wrocławia. Narodziny legendy”.

PODZIEL SIĘ