Fanaberie Hartmana: „Żegnaj, demokracjo, żegnaj, Tusku. Witaj Polsko autorytarna, kołtuńska i biedna”

Nie chcę w to wierzyć, ale każdego dnia wiadomości są coraz bardziej ponure – wielka koalicja wszystkich partii opozycyjnych nie powstanie! PiS nadal będzie rządził i dopiero pokaże, co potrafi!” – ogłosił zagorzały przeciwnik PiS Jan Hartman. Lamentuje nad stanem opozycji i Polską, która według niego, jest zacofana i autorytarna.

Jan Hartman wielokrotnie podkreślał, że bardzo źle się czuje w swoim kraju. Przeszkadza mu zaściankowość, PiS i oczywiście najbardziej Jarosław Kaczyński. Pierwszy i jak się okazało jałowy dzień Forum Programowego Koalicji Obywatelskiej nie przyniósł efektu oczekiwanego przez Hartmana. Opozycja nie jednoczy się przeciw PiS, więc etyk bije na alarm.

Oddanie władzy w ręce Kaczyńskiego bądź jego następcy na kolejne cztery lata jest świadomym i dobrowolnym działaniem konkretnych polityków, którzy taką decyzję podjęli. Pośród winowajców, których win nie odważę się szczegółowo wymierzać i porównywać, z pewnością znajduje się Władysław Kosiniak-Kamysz, który ogłosił właśnie, że PSL idzie do wyborów odrębnie czy też w jakiejś „Koalicji Polskiej”

—pisze na swoim blogu.

W swoim ogromnym rozżaleniu Hartman sięga po naprawdę mocne słowa. Aż trudno uwierzyć, że tak gorący zwolennik opozycji uderza w nią teraz tak mocno.

To nie do wiary! Kto by pomyślał, że w godzinie próby, gdy waży się los kraju napadniętego przez partyjną klikę, niestroniącą od psychopatów i półgangsterów, bezczelnie i z szyderstwem na ustach depczącą konstytucję i rozgrabiającą państwo, odrąbującą je siekierą od Zachodu i rzucającą w ramiona Rosji, politycy mogą zdradzić!

—ogłosił.

Uważający się za autorytet moralny prof. Jan Hartman nie stroni od obraźliwych słów. A opozycja już na starcie czuje się przegrana i brak nadziei na sukces widać na każdym kroku. Właśnie to najbardziej boli filozofa.

Kaczyński raz zdobytej władzy nie odda nigdy, jeśli choćby jednym głosem wygra wybory. Kto tego nie rozumie, ten nie powinien zajmować się w Polsce polityką. Zdobycie 8-10 proc. przez „Koalicję Polską” (PSL z Kukizem?), a choćby i 35 proc. przez PO i jej koalicjantów nic nie da. Schetyna i Kosiniak-Kamysz zostaną przez wyborców ukarani za niezdolność do stworzenia wielkiej koalicji i odebranie ludziom nadziei na odsunięcie PiS od władzy. Wynik PO i reszty opozycji będzie przez to dodatkowo obniżony – po prostu wielu rozsądnych ludzi nie pójdzie głosować

—stwierdził Hartman.

Jego cały wpis pokazuje jak bardzo jest sfrustrowany. Tyle tylko mu pozostało…, więc ogłasza:

Żegnaj, demokracjo, żegnaj, Tusku. Witaj, Polsko taka jak zawsze – zacofana, zadufana w sobie, zakompleksiona, autorytarna, kołtuńska i biedna. Witaj wschodnia Europo, nasze przeznaczenie! Sen się skończył, czas powrócić do rzeczywistości.

Jak widać Hartmanowi zostaje już tylko szczucie. Nie tylko na PiS, ale też na opozycję

wpolityce.pl/hartman.blog.polityka.pl

PODZIEL SIĘ