Ciekawe doniesienia: Tusk nie wierzy w sukces opozycji. Uważa, że wybory są stracone

Miał być powrót na białym koniu, jednak wiele wskazuje na to, że nic z tego nie wyjdzie. Donald Tusk miał powiedzieć swoim współpracownikom, że nie wierzy w sukces opozycji w wyborach parlamentarnych. „Nie włączy się w kampanię” – podaje Wirtualna Polska.

Dziennikarka „Gazety Wyborczej” Dominika Wielowieyska nawoływała ostatnio, by Donald Tusk wrócił do politycznej gry. Pamiętamy przecież wizje o powrocie na „białym koniu”. Wygląda jednak na to, że miłośnicy byłego premiera mogą się rozczarować.

Porażka Koalicji Europejskiej w eurowyborach, ciągłe kłótnie i nieumiejętność stworzenia sojuszu – to, co dzieje się od dłuższego czasu z opozycją, ma stać za decyzją szefa Rady Europejskiej, by – wbrew wielu planom i marzeniom – nie włączać się aktywnie w polską politykę.

Tusk już zrezygnował z planów powrotu do polskiej polityki i budowania nowej politycznej siły na bazie Platformy

— powiedział portalowi wp.pl – jeden z polityków PO.

W politycznych kuluarach mają krążyć głosy, że były premier nie ma złudzeń co do wyniku opozycji w wyborach do Sejmu i uważa, że PiS wygra drugą kadencję.

Tusk uważa, że wybory są stracone. Nie włączy się w kampanię

— mówią cytowani rozmówcy.

Szef RE miał wiązać duże nadzieję z Senatem, jednak teraz ma wątpić możliwość stworzenia wspólnej listy, a także jej potencjalnej skuteczności. Nie spełniły się także plany stworzenia „Ruchu 4 czerwca” pod egidą Tuska, czy patronatu nad ruchem samorządowców

Co zamierza więc robić po zakończeniu kadencji szefa RE w grudniu? Jak pisze Wirtualna Polska, pojawia się scenariusz, w którym Tusk albo pozostanie w międzynarodowych instytucjach, albo „pójdzie w biznes”. Choć jak podkreślono, znając dynamikę polityki nad Wisłą i samego Tuska, nic jest przesądzone.

wpolityce.pl/Wp.pl

PODZIEL SIĘ