Wyszkowski odpowiada: Gdy Brygada Świętokrzyska uciekała przed Sowietami, Szechter z Michnikiem pił szampana

Krzysztof Wyszkowski wykpił zarzuty prof. Andrzeja Friszke dotyczące kolaboracji Brygady Świętokrzyskiej NSZ z Niemcami.

Prof. Andrzej Friszke w chamski sposób zaatakował żołnierzy NSZ. W wywiadzie dla Doroty Wysockiej-Schnepf, który ukazał się w „Gazecie Wyborczej” przekonywał, że „gdy więźniowie Dachau czekali na egzekucję, Brygada Świętokrzyska piła szampana z Gestapo”

Zarzuty kolaboracji wobec Brygady Świętokrzyskiej pojawiają się od kilkudziesięciu lat. Nikomu jednak tych twierdzeń nie udało się udowodnić.

Jeżeli minęło 75 lat od tamtych wydarzeń i ciągle nie możemy czegoś znaleźć, to znaczy, że dowodów kolaboracji nie ma, bo jej nie było. Pomijam już fakt, że wątpliwości zawsze działają na korzyść oskarżonego

— mówi portalowi wPolityce.pl historyk, pracownik naukowy IPN dr Wojciech J. Muszyński.

Kilka tysięcy żołnierzy NSZ z wielką odwagą i poświęceniem wypełniło swój żołnierski obowiązek. Dowódca sił powstańczych gen. Antoni Chruściel „Monter” powiedział, że w czasie powstania, tylko zgrupowanie NSZ Chrobry II nie oddało Niemcom ani piędzi terenu

— podkreśla powstaniec warszawski, dowódca plutonu szturmowego w pułku Narodowych Sił Zbrojnych „Sikora” i żołnierz kompanii osłonowych batalionu Armii Krajowej „Miłosz”, gen. Jan Podhorski.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ