TOPR: szanse przeżycia grotołazów są bliskie zera

wikipedia.org/wiki/pl:Licencje_Creative_Commons

Od soboty bez przerwy prowadzona jest akcja poszukiwawczo – ratownicza w Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach. Całą noc działania w najwęższych partiach jaskini, gdzie za zalanym korytarzem utknęła dwójka grotołazów, prowadziło piętnastu ratowników.

Jan Krzysztof, naczelnik TOPR, w rozmowie z Polskim Radiem przyznaje, że sytuacja jest trudna. – Szanse przeżycia grotołazów są bliskie zera. Jednak dla ratowników nie ma większej motywacji, niż ratowanie żywego człowieka. Musimy podchodzić do tego realnie i stopniowo coraz ważniejsze staje się bezpieczeństwo ratowników. Nie wykluczamy, ze udało im się schować w jakąś boczną odnogę i wystarczyło im zapasów energetycznych do tego, żeby przetrwać. Takie prawdopodobieństwo jest bardzo małe i ciągle spada – mówił Jan Krzysztof.

W gronie ratowników działających w jaskini od wczorajszego wieczora jest między innymi Krzysztof Starnawski, eksplorator i jeden z najlepszych na świecie nurków jaskiniowych. Nie ma jednak mowy o próbach nurkowania przez ratownika TOPR. „Jest także przeszkolonym pirotechnikiem i prowadził u nas jeden cykl strzelań w jaskini” – dodał Jan Krzysztof.

Źródło: IAR, media/ telewizjarepublika.pl

PODZIEL SIĘ