Kompromitacja Kidawy-Błońskiej w Radomiu! Chciała lansować się na seniorach, ale dostała nauczkę: „8 lat rozkradaliście wszystko”

Kidawa.jpg
fot: youtube

Każda okazja do wyborczego lansu jest dobra, ale nie zawsze wychodzi on na zdrowie kandydatom! Przekonała się o tym Małgorzata Kidawa-Błońska, która odwiedziła Radom. Kandydatka na „premiera” chciała sprytnie wykorzystać spotkanie z seniorami, w trakcie którego rozdawano czujniki czadu. Pożyteczne spotkanie zamieniło się w skandal i agitację wyborczą, gdy na scenie pojawiła się Kidawa-Błońska, która rozdawała czujniki.

 

Całą sytuację uchwyciła kamera telewizji wPolsce.pl. Małgorzata Kidawa-Błońska pojawiła się na spotkaniu, czym wywołała zdumienie seniorów. Nikt ich nie poinformował, że spotkanie zamieni się w wiec wyborczy Koalicji Obywatelskiej.

Jestem zaszokowana, że jest to kampania wyborcza Koalicji Obywatelskiej. Ja przyszłam tutaj po czujnik dla niepełnosprawnej mamy. Nie przypuszczałam! Po co pierwsza zabiera głos! Trzeba było rozdać czujniki, zrobić szkolenie, a kto sobie życzy i ma jakieś pytania do pani marszałek, to jest już indywidualna sprawa. Koalicja wchodzi z butami w kampanię, w Radomiu!

– słusznie oburzała się jedna z uczestniczek spotkania.

Uśmiechnięta wicemarszałek Sejmu nie przejmowała się jednak krytycznymi uwagami i bez mrugnięcia okiem wręczała czujniki, które sfinansowano z budżetu miasta i które posłużyły jej i Koalicji Obywatelskiej jako wyborczy gadżet. Warto zadać tu pytanie, czy władze miasta miały prawo do wykorzystywania pieniędzy mieszkańców Radomia dla promocji Małgorzaty Kidawy-Błońskiej? Ona sama nie miała tego dnia szczęścia w Radomiu. Kiedy zaczepiała przypadkowych przechodniów usłyszała słowa, których panicznie boi się jej formacja polityczna.

Niestety nie namówi nas pani. Na pewno nie będziemy na panią głosować.

– stwierdziła jedna z zaczepionych na ulicy pań.

Dlaczego?

– pytali dziennikarze i przedstawiciele świty, z którą Kidawa-Błońska przeprowadzała „obchód” Radomia.

Bo rządziliście 8 lat i rozkradaliście wszystko po kolei

– szybko odpowiedziała radomianka.

Przebieg wizyty Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w Radomiu ujawnia wszystkie słabe punkty ustawki Schetyny z wicemarszałek Sejmu. Sztuczność, brak przygotowania i koncepcji oraz zwykłe polityczne cwaniactwo. Tym razem nie zadziałał czujnik żenady.

źródło: wpolityce/pl

 

PODZIEL SIĘ