Wojewoda na liście PIS do Sejmu: W Parlamencie będę pracować dla mieszkańców Dolnego Śląska i zabiegać o ich interesy

Polacy cztery lata temu powierzyli losy kraju Prawu i Sprawiedliwości. Partia niezmiennie utrzymuje wysokie notowania. Sondaże popularnych stacji pokazują dwukrotną przewagę nad koalicją Grzegorza Schetyny. Zmiany preferencji wyborczych widoczne są nawet w matecznikach PO, odkąd Najwyższa Izba Kontroli i sejmowe komisje śledcze zaczęły ujawniać prawdę o rządzącej w poprzedniej kadencji PO-PSL.

Czy wrocławianie oddając swoje głosy 13 października zmienią układ sił we Wrocławiu i województwie? Drużyna PIS ma argumenty przemawiające za kontynuacją naprawy państwa polskiego i znane nieskompromitowane postaci w polityce.

Na liście PIS z nr 2 do Sejmu jest samorządowiec ale nie widać jego kampanii. Wiemy, że reprezentacja Urzędu to co innego, niż typowe wyborcze spotkania z mieszkańcami Wrocławia dlatego zapytaliśmy Pawła Hreniaka kiedy zamierza podjąć działania?

Jestem Wojewodą Dolnośląskim w zasadzie 24 godziny na dobę, więc nie mam czasu na kampanię. Moja aktywność wynika z tego czym się zajmuję i mam nadzieję, że wyborcy o tym wiedzą. Myślę, że przez 4 lata pokazałem, że praca na stanowisku Wojewody to dla mnie priorytet. Liczba moich spotkań, konferencji, wydarzeń, debat czy imprez plenerowych świadczy o tym jak bardzo jestem zaangażowany w pracę. Oczywiście planuję spotkania z mieszkańcami regionu jako kandydat PiS do Sejmu – będę to robił poza urzędowymi godzinami pracy a jeśli to nie będzie możliwe skorzystam z urlopu.

Panie Wojewodo, w pańskim przypadku hasło wyborcze „Dobry czas dla Polski” jest realizowane. Kiedy zaczynał pan pracę w urzędzie, bezrobocie w regionie spadło z 7,2% w 2016 roku do 5,4% w 2019 roku. Teraz zdecydował się pan kandydować do Sejmu. Dlaczego głosy na Pawła Hreniaka to dobry wybór dla Wrocławia i Polski?

Wybory to nasz obowiązek i bardzo zachęcam do udziału w głosowaniu i oddanie głosu na listę Prawa i Sprawiedliwości. Oferuję wyborcom moją dobrą znajomość potrzeb regionu oraz doświadczenie i zaangażowanie w pracę. Mam za sobą wiele lat w sejmiku województwa i 4 lata na stanowisku Wojewody Dolnośląskiego. Mogę zagwarantować, że będę w Parlamencie pracować dla mieszkańców Dolnego Śląska i o ich interesy zabiegać.

Czy jest coś, o czym nie chciałby Pan mówić?

Nie ma takich tematów. Jako Wojewoda Dolnośląski bardzo często podkreślam, że nie odmawiam spotkań i rozmów z nikim. Jeśli tak się kiedyś wydarzyło, to były wynikiem tylko i wyłącznie braku czasu. Bardzo mi zależy na kontaktach i z samorządami i z lokalnymi organizacjami czy stowarzyszeniami czy po prostu z mieszkańcami regionu.

PODZIEL SIĘ