Cezary Kempa w Sejmie zajmie się zwolnieniem z płacenia niektórych podatków

 Kim jest Cezary Kempa? Młody, zdolny i empatyczny człowiek z aspiracjami politycznymi. Jest kandydatem do sejmu, startuje z przedostatniego miejsca w okręgu nr 3 z listy Prawa i Sprawiedliwości. Czy okaże się równie wyrazistym działaczem, jak Beata Kempa, pokaże czas. Dzisiaj wiemy, że konsekwentnie realizuje swoje plany a przyszłość wiąże z gospodarką leśną. To oprócz kilku zainteresowań największa jego pasja.

 

Jest pan inżynierem leśnictwa i kontynuuje naukę na studiach magisterskich.

Mam tytuł inżyniera leśnictwa, ale nie chcę na tym poprzestać. Chciałbym dalej kształcić się w tym kierunku, na studiach magisterskich, potem być może podyplomowych. Na studiach wybrałem specjalność ,,hodowla lasu’’, przez wielu wykładowców zwaną królową nauk leśnych. Polega ona przede wszystkim na kreowaniu przyszłych struktur lasów, tak by były one jak najbardziej zbliżone do naturalnych. Dzięki temu lasy są nie tylko piękniejsze, ale i bardziej odporne na czynniki powodowane przez człowieka. Jest to niezwykle istotne przy dzisiejszym rozwoju przemysłu czy infrastruktury. Las zbliżony do naturalnego lepiej niweluje szkodliwe działanie susz czy porywistych wiatrów, z którymi coraz częściej się spotykamy. Najbardziej polubiłem w tym przedmiocie to, pozwala w znaczący sposób wykorzystać kreatywne myślenie na temat lasu. Studia na SGGW nauczyły mnie w szczególności samodzielnego myślenia i wykorzystywania go podczas pracy w grupie. Bardzo ciekawe było wykonywanie projektów, podczas których analizowaliśmy wybrany fragment lasu. Zadawaliśmy sobie pytania: jak dany fragment wyglądał kiedyś, jaki jest teraz i w jaką stronę zmierza jego rozwój? Co możemy w nim zrobić, by rozwijał się w pożądanym kierunku? Tak, chyba te zajęcia najmocniej utkwiły mi w pamięci. Jednak najmilsze mi były zajęcia z łowiectwa, uczyliśmy się na nich wielu pojęć praktycznych, takich jak metody inwentaryzacji zwierząt dzikich itp. Moi znajomi ze studiów bardzo mnie wspierają. Gdy dowiedzieli się o mojej decyzji startu w wyborach, przekazali mi, że trzymają za mnie kciuki. Jednak nie są bezkrytyczni. Potrafią powiedzieć wprost, co im się nie podoba, na co powinienem zwrócić uwagę. Bardzo ich cenię, ponieważ nigdy nie miałem wrażenia, że oceniają mnie przez pryzmat mojej mamy, a zależy im na mnie takim, jaki jestem.

 

Wśród dzieci znanych osób powtarza się zjawisko powielania „zawodu” rodzica. Dlaczego podjął Pan decyzję o wejściu do polityki w tak młodym wieku?

Nie powielam zawodu mamy, bo przecież ona przez wiele lat pracowała jako kurator sądowy. Jeśli chodzi natomiast o politykę, to uważam że jest to kwestia powołania, a nie „zawodu”. Pewnie to, że moja mama jest doświadczonym i wytrawnym politykiem, nie było bez znaczenia dla mojego zainteresowania sprawami publicznym. Jednak decyzja o starcie w wyborach nie była podyktowana potrzebą „pójścia w ślady mamy”. Zmotywowała mnie do tego chęć pomocy ludziom młodym. A ponieważ dano mi taką szansę, powiedziałem, czemu nie?

Młodzi mają inny, świeższy punkt widzenia na wiele spraw w naszym kraju. Dzięki wielu zmianom jakie dokonała zjednoczona prawica, młodzi ludzie zaczynają czuć, że są zauważani i poważnie traktowani. Moim zdaniem dzisiejsze czasy stawiają przed młodymi nieco inne problemy i wymagania niż kilkanaście lat temu. Oczywiście powinniśmy w jak największym stopniu korzystać z doświadczenia starszych i bardziej doświadczonych, jednak w wielu przypadkach musimy szukać swojej drogi. Jestem przedstawicielem tego młodego pokolenia, dlatego problematyka ta jest mi dobrze znana. 

Sprawą, którą chcę się zająć, jest propagowanie optymalnego modelu gospodarowania zasobami leśnymi i innymi zasobami naturalnymi. Bardzo obchodzi mnie ta bolączka polskich miast, jaką jest walka ze smogiem, chciałbym poprzeć np. wprowadzanie darmowej komunikacji miejskiej w okresach najbardziej uciążliwych, gdy powstaje najwięcej zanieczyszczeń. Bardzo ważne jest właściwe korzystanie z zasobów naturalnych naszego kraju, tak aby w znacznym stopniu uniezależnić się od dostaw zagranicznych i wesprzeć własne gałęzie gospodarki, zarazem pozostawiając środowisko w zrównoważonym stanie dla przyszłych pokoleń. Jeśli chodzi o młodych, to chcę przyczynić się do dalszej poprawy życia, szczególnie tych, którzy rozpoczynają swoją drogę zawodową. Wiele w tej dziedzinie zrobiono w ostatnich latach i pewne kierunki należy po prostu kontynuować, np. zwolnienia najmłodszych z płacenia niektórych podatków.

 

PODZIEL SIĘ