Prof. Jędrysek: Nowa globalna rewolucja surowcowa

Prezydet Zgromadzenia MODM

Wstęp

Nowe rozwiązania w m.in. w zakresie odnawialnych źródeł, energii, elektromobilności, badań naukowych, cyfryzacji, obronności.. itd. pociągają za sobą wzrost zapotrzebowania na niektóre metale. krytyczne (są niezastępowalne) i strategiczne, a na niektóre z nich popyt może wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie! Są to np. miedź, srebro, molibden, kobalt, wanad, nikiel, neodym, złoto, platyna i cała gama pierwiastków ziem rzadkich. Wielu z nich dramatycznie brakuje na lądzie i więc ich cena rośnie a ich dostępność determinuje rozwój. Wydobycie to nie tylko koszty w sensie finansowym, ale także ogromne koszty środowiskowe i społeczne łącznie z pracą w nieludzkich warunkach tysięcy dzieci, w krajach zwykle ograbiane z bogactw surowcowych.

Tymczasem metali tych jest dużo więcej na dnie oceanów, które zajmują 2/3 powierzchni Ziemi. Skupiają się one w trzech typach złóż: konkrecje polimetaliczne, siarczki polimetaliczne i naskorupienia kobaltonośne. Są one w większości skupione na obszarach wód międzynarodowych, a dnem tych oceanów zarządza Międzynarodowa Organizacja Dna Morskiego ONZ, w której Polska ma szczególnie ostatnio co najmniej znaczący głos.

Konkrecje te są dość dobrze udokumentowane na kilkunastu działkach strefy Clarion-Clipperton na zachodzie Oceanu Spokojnego (występują też w innych regionach oceanów na głębokościach od 3 do 5 km). Jedną z najlepszych działek (powierzchnia 75 tys km2 każda) zajmuje Interoceanmetal (IOM), który ma zarezerwowane wyłączne prawa do wydobycia na tym terenie – członkiem IOM jest Polska (siedziba w Szczecinie). Wartość metali brutto szacowana jest na około 200 mld dolarów, z czego połowa to mangan (rozumiane jako sumarycznych przepływów pieniężny dla projektu na kilkadziesiąt lat wg obecnych cen). Biorąc pod uwagę poniesione relatywnie niskie koszty 30-letnich poszukiwań wynoszące 35 mln dolarów, rzecz jest warta uwagi, tym bardziej gdy uwzględnimy urosła do kluczowej pozycję RP w światowym dziedzictwie ludzkości jakimi są oceany (zgodnie z Konwencją Morza ONZ). Masywne siarczki polimetaliczne są związane z morskimi strukturami wulkanicznymi takimi jak grzbiety śródoceaniczne z wpływami krążących w skorupie ziemskiej wód morskich wynoszących metale tzw. „black-smokers” (od niemal powierzchni do 3000 m). Jakość tych złóż jest nieporównywalnie lepsza niż złóż kontynentalnych. Naskorupienia kobaltonośne związane są ze strefami aktywności wulkanicznej od wczesnej kredy do miocenu.

Ryc. …. Ryft Śródatlantycki, obszar polski to 100 kwadratów 10×10 km (łącznie 10 000 km2), termin obowiązywania kontraktu na badania to 15 lat (do 2031 r.), dotyczy złoża masywnych siarczków – szczególnie wysokie wartości koncentracji surowca w kopalinie i zawierają takie metale jak: Cu, Ag, Co, Ni, Au, Mn, Mo, Zn i Pt i REE.

Poszukiwania i perspektywy wydobycia

Polska, będąc znaczącym producentem niektórych z tych metali po prostu musi być przy stole decyzyjnym MODM – i jest. Górnictwo oceaniczne będzie zdecydowanie mniej energochłonne i będzie generować o wiele mniej odpadów wydobywczych – po prostu wszystko jest na powierzchni dna. Technologie wydobycia konkrecji polimetalicznych są już opracowane w przynajmniej trzech krajach, gdzie z sukcesem podjęto wydobycie eksperymentalne. Wśród podmiotów współpracujących znajdują się m.in. Lockheed Martin, Deme, China Minmetals Corporation, Maersk i Furgo. Wdrożenie tych technologii jest możliwe także w polskich warunkach. Symulacje ekonomiczne wskazują, że wydobycie mogłoby już dziś być w niektórych miejscach opłacalne. Główną przeszkodą do rozpoczęcia wydobycia jest brak precyzyjnych regulacji prawnych dotyczących wydobycia. Przyjęcie Prawa wydobycia przez Radę i Zgromadzenie MODM, jest możliwe w ciągu 2 lat. Z doświadczenia funkcji piastowanych w MODM widzę, że niektóre kraje mogą stanowczo utrudniać konsensus – jak łatwo się domyślić, są to być producenci manganu, wanadu, kobaltu, niklu…

Świat dzieli oceany – następna dekada może być światowym przewrotem surowcowym, większym niż „rewolucja łupkowa” w USA (choć i taka rozpoczęła się w Polsce w 2006 r. i w sposób „dziwny” upadła). Aktywny udział polskiej delegacji w pracach MODM nad sporządzaniem regulacji prawnych dotyczących wydobycia surowców, znajdujących się na wodach będących pod jurysdykcją MODM, ma miejsce także w celu zabezpieczenia interesów Polski (przyjęty w 2 lata temu rządowy „Program Rozpoznania Geologicznego Oceanów” – PRoGeO). Uważam, że należy materializować szanse Polski na sukces i udział w dysponowaniu tymi złożami, poczynając od konkrecji i uzyskanej dla Polski w 2018 r. działki na siarczki polimetaliczne na Atlantyku. Zadania te ujęte są w Polityce Surowcowej Państwa przyjętej przez Stały Komitet Rady Ministrów w kwietniu 2019.

Wspomniany już wcześniej IOM przez 30 lat w praktyce zrealizował już rozpoznanie złoża konkrecji w strefie Clarion-Clipperton. Koszt tych działań był stosunkowo mały – wyniósł niewiele ok. 35 mln dolarów, czyli tyle, ile wykonanie kilku średnich lub jednego dużej głębokości jednego otworu wiertniczego na kontynencie. W skład IOM wchodzą: Polska, Rosja, Czechy, Słowacja, Bułgaria i Kuba, natomiast działka na Środkowym Atlantyku jest tylko polskim obszarem poszukiwawczym – z upoważnienia premiera podpisałem ten kontrakt w 2018 r. Poza Polską takie działki posiada też Francja i Rosja, a na Pacyfiku i Ocenie Indyjskim Japonia, Chiny, Niemcy i Indie.

MODM została powołana 16 listopada 1994 r. na podstawie podpisanego „Porozumienia w sprawie wykonania części XI Konwencji” ijest agendą ONZ, której głównym zadaniem jest zarządzanie obszarem oceanów będących poza jurysdykcją państwową. Poprzez podpisywane kontrakty z prywatnymi i publicznymi podmiotami, które zawsze muszą działać z upoważnienia kraju członkowskiego MODM (tzw. sponsoring state) umożliwia prowadzenie na wybranych obszarach dna badań poszukiwawczych, ukierunkowanych na przyszłą eksploatację zasobów mineralnych. W ostatnim czasie Polska zdobyła w MODM bardzo silną pozycję, w 2016 r. udało się odnowić nasze członkostwo w Radzie i Komisji Prawno-Technicznej, oraz po raz pierwszy od 20 lat uzyskać członkostwo w Komitecie Finansowym, której szefem został obecny Andrzej Przybycin. Ja natomiast dwukrotnie pełniłem funkcję Prezydenta Rady (2006-2007 i 2016-2017) i Prezydenta Zgromadzenia (2018-2019), obecnie jestem wiceprezydentem obu ciał.

Rok 2018 Polska rozpoczęła od podpisania 15-letniego kontraktu z MODM na eksplorację zasobów siarczków polimetalicznych Przede wszystkim jednak celem moich działań było tworzenie szansy na poszerzenie bazy surowcowej Polski w zakresie najbardziej strategicznych, krytycznych i cennych metali. Wybór działki był nieprzypadkowy. Na Atlantyku pozostawały dwie wolne strefy: na południe od działki rosyjskiej na obszarze o znacząco skomplikowanej i zaburzonej tektonice oraz na północ od działki francuskiej w strefie ograniczonej od północy przez wniosek Portugalii o poszerzenie granic szelfu kontynentalnego. Obszar ten obfituje w kilka wyjątkowych stref aktywnych kominów typu „black smokers”o wartości przyrodniczej, co warto aby stało się również przedmiotem polskich badań, ponieważ eksploracja w ramach kontraktów z MODM zawsze obejmuje zagadnienia ochrony środowiska morskiego. Istotną rolę w powstawaniu złóż siarczków polimetalicznych odgrywa tempo spreadingu, stąd ważne było wytypowanie najbogatszych bloków na wybranym odcinku doliny ryftowej. Państwowy Instytut Geologiczny nie ma jak dotąd wiedzy w tym zakresie stąd pojawiła się potrzeba skorzystania ze wsparcia zagranicznego jednostek, które mają jakąkolwiek wiedzę dotyczącą parametrów geologicznych tego typu obszarów. Państwowy Instytut Geologiczny zatem rozpisał w tym zakresie przetarg i poprzez zamówienia publiczne nawiązał współpracę z FSBI „VNIIOkeangeologia” w St. Petersburgu, który posiada unikalne oprogramowanie do modelowania i oceny tempa spreadingu (przyrostu skorupy oceanicznej) w dolinie ryftowej, która znajduje się na środku grzbietu. Podobna ocena dotyczącą innego obszaru ryftowego wykonana została przez ten sam Instytut na zlecenie Norwegii. Za cenę 29 tys. euro, czyli koszt średnio co najwyżej jednego dnia rejsu statku badawczego, z wykorzystaniem danych dostępnych m. in. w bazie danych MODM, petersburski instytut dokonał analizy tempa spreadingu na intersującym nas tym fragmencie ryftu śródatlantyckiego co wsparło nasz wybór bloków badawczych na działce, o którą zabiegaliśmy. Jeśli komuś wydaje się to dużo to, należy uświadomić, że wykonanie dokumentacji geologicznej zwykłej piaskowni czy żwirowni kosztuje dużo więcej. Wspomniane konsultacje nie powiększyły istotnie bilansu wielomiliardowych zakupów realizowanych przez RP w Rosji np. ropy, gazu, węgla, rudy żelaza itd. a daje niemal pewność ograniczenia tego typu zakupów w przyszłości. Zatem, PRoGeO jest krokiem rządu PiS w kierunku budowy bezpieczeństwa surowcowego, wzmocnienia pozycji Polski na świecie, i poprawienia bilansu w handlu zagranicznym na naszą korzyść, rozwoju nowoczesnych technologii, silniejszej gospodarki morskiej, oraz ogromna nowa szansa dla młodych polskich geologów, górników, przeróbkarzy, inżynierów, konstruktorów, metalurgów… Uważam, ten kto przeciw temu działa, czy choćby opóźnia, przeciw interesom Polaków a doświadczenie IOM obniża ryzyko i pozwala na zupełną samodzielność RP w wykorzystaniem przynajmniej na początku głównie czarterowanych statków (co jest dziś relatywnie tanie).

Obowiązkowym elementem realizacji kontraktu są także działania zmierzające do wzrostu potencjału krajów rozwijających się, stąd w Polsce po raz pierwszy odbyły w 2017 i 2018 szkolenia i eksperckie spotkania robocze itp.

Członkostwo w MODM, gdzie każdy z krajów członkowskich płaci składkę proporcjonalną do dochodu narodowego, (Polska płaci obecnie około 76 tys. USD rocznie) zaczyna być wreszcie, wykorzystywane poczynając od 2018 r . Opłata za rozpatrzenie wniosku na kontrakt dotyczy każdego i wynosi dokładnie 500 tys. USD, nawet gdyby wniosek był odrzucony. W stosunku do płaconych dotąd składek jest to kwota kilkukrotnie mniejsza, a jeśli weźmiemy pod uwagę składki na IOM (od 170 do 230 USD rocznie) płacone od 30 lat to jest to kwota niemal zaniedbywalna. Nasz wniosek, co warte podkreślenia, był rozpatrzony na jednym posiedzeniu Komisji Prawno-Technicznej, Rady i Zgromadzenia MODM w przeciągu 3 tygodni – co jest raczej wyjątkiem niż regułą. Na wysoką pozycję Polski wskazuje fakt, że Zgromadzenie MODM powierzyło naszemu krajowi sporządzenie propozycji zasad powołania i funkcjonowania tzw. Enterprise, co zostało wykonane w 2018 r. i było dyskutowane podczas XXV sesji posiedzenia Rady MODM w lutym 2019 r. Enterprise ma być organem MODM, który może prowadzić działania poszukiwawczo-wydobywcze w wyznaczonym obszarze dna morskiego poprzez wspólne przedsięwzięcia z kontraktorami. Jak dotąd nie ma właściwych regulacji dotyczących Enterprise, stąd Polska inicjatywa jest tu dobrze postrzegana i dyskusja nad nią trwa już rok.

Najważniejsze z nich to spotkanie kontraktorów MODM – jest ich obecnie 29 – z 22 krajów. Celem narady były przyspieszenie dyskusji nad Prawem Wydobycia i kluczowe kwestie związane m.in. z publikowaniem danych na temat postępu realizacji kontraktów na prace poszukiwawcze w Obszarze (z ang. Area – obszary oceaniczne znajdujące się poza jurysdykcją państwową, administrowane przez MODM), wdrażaniem programów treningowych w realizacji kontraktów oraz tworzoną bazą danych prac poszukiwawczych kontraktorów MODM. Obradom przewodniczył Sekretarz Generalny MODM Michael Lodge z moim udziałem jako Prezydenta Zgromadzenia i Prezydenta Rady O. Myklebusta. Przyjęto deklarację kontraktorów pn. Warsaw Statement, (Oświadczenie Warszawskie), dotyczące m.in. częstotliwość spotkań kontraktorów bazy danych kontraktów MODM, programów treningowych, wspomagania tzw. państw rozwijających się, określenie konieczności ukończenia prac nad regulacjami wydobywczymi do 2020 roku.

Rada Ministrów w dniu 25 lipca 2017 r. uchwaliła wspomniany wcześniej Program Rozpoznana Geologicznego Oceanów, z budżetem 530 mln zł. Nie są to dodatkowe nakłady, lecz środki będące corocznie w dyspozycji Głównego Geologa Kraju z tzw. subfunduszu geologicznego NFOSiGW. Jeśli odliczyć kwotę ok. 200 mln zł na budowę statku poszukiwawczo-badawczego to na samą realizację zadania i obsługę badawczą dla trzech obszarów kontraktowych pozostaje raptem około 20 mln zł. rocznie. Dla porównania – tyle kosztuje średnio jeden otwór geotermalny (a w ostatnich trzech latach zdecydowałem o pozytywnej opinii sfinansowania ok. 20 takich otworów, co oznacza potencjalny 300-procentowy wzrost liczby instalacji geotermalnych w Polsce). Średniej wielkości firma wydobywcza przeznacza rocznie na CAPEX (w uproszczeniu: odnawianie swej bazy zasobowej) od 10 do kilkudziesięciu razy więcej niż wynoszą nakłady na cały 15-letni program PRoGeO. Jeśli przyjmiemy, że głównym celem realizacji PRoGeO jest dalekosiężne zwiększenie bezpieczeństwa surowcowego i energetycznego kraju, poprzez podjęcie działań zmierzających do zwiększenia bazy zasobowej złóż kopalin, a docelowo eksploatacji zasobów dna oceanicznego – to jest to bardzo, ale to bardzo niewiele. Zresztą, złoża te możemy też traktować jako rodzaj depozytu, element dyplomacji surowcowej, asumpt do rozwoju technologii i współpracy międzynarodowej. Aby do tego doszło, należy zdecydowanie zintensyfikować działania związane z badaniami głębokomorskimi, zarówno pod względem geologicznym, jak również środowiskowym i przemysłowym. Możemy w ten sposób osiągnąć znaczny rozwój naukowy i technologiczny w wielu dziedzinach, takich jak górnictwo i geologia, metalurgia, transport, żegluga, ekonomia, ekologia itd.

Dziś o dnie oceanicznym posiadamy mniejszą wiedzę niż o Księżycu, a że badania naukowe są ważnym elementem działalności MODM, jest szansa, że się to zmieni. Pamiętajmy jednak o skali – 29 kontraktów badawczych pokrywa obszar o powierzchni 1,1 mln km2. W przypadku polimetalicznych konkrecji MODM planuje, że np. 20-letnia koncesja wydobywcza obejmie powierzchnię 8500 km kw., czyli 1 proc. powierzchni obszaru badawczego. Stąd efekty środowiskowe będą znikome w porównaniu do wydobycia na lądzie; a musimy się liczyć, że wydobycie będzie rosnąć wraz ze wzrostem zapotrzebowania na metal, recykling nie jest w stanie sprostać popytowi bo zużycie metali wzrośnie wielokrotnie.

Rada MODM złożona jest 36 członków-państw a Zgromadzenie (które wybiera Radę) złożone jest z 168 członków (czyli jest nimi większość państw należących do ONZ). Organy te mają one swoje robocze organy doradczo-kontrolne, odpowiednio: Komitet Finansowy i Komisję Prawno-Techniczną. Trzeci organ (wykonawczy), jakim jest Sekretarz Generalny z Sekretariatem, nie ma przewidzianego w Prawie Morza organu doradczego. Dlatego zostały poczynione kroki, aby utworzyć jednostkę wypełniająca lukę kompetencyjną, co będzie służyło ocenom oddziaływania na środowiska czy zasobów, sposobu raportowania… a to zaś pośrednio wyliczaniu opłat za wydobycie. Sekretarz Generalny MODM poprosił mnie o przygotowanie projektu statutu, składu osobowego i przyjęcie funkcji pierwszego szefa tego ciała pod robocza nazwą Rada Naukowa MODM (Scientific Advisory Board – SAB). Z uwagi na fakt, że wszelka działalność w MODM wymaga finansowania ze strony kraju członkowskiego obecnie czekam na sfinansowanie tej działalności z budżetu PRoGeO.

Podsumowując, chyba większość z czytelników życzyłaby sobie, aby w jakiejkolwiek innej dużej organizacji międzynarodowej Polska miała tak silną pozycję jak w MODM. Ich przejawem są nie tylko obejmowanie najważniejszych pozycji (jak żaden inny kraj), rozpatrywanie polskiej propozycji Enterprise, zleceni przygotowanie i wpływowej przewodniczenia Radzie Naukowej MODM, błyskawicznie przyjęty wniosek kontraktowy, ale także wizyty delegacji MODM np. Sekretarz Generalny MODM Satia Nandan wizytował Polskę w 2007 , następny SG Nii Odunton w 2016 r. a w 2017 r. i 2018 obecny SG Michael Lodge. Innych wizyt SG MODM w Polsce nie było. Ma to także znaczenie polityczne, bo SG MODM jest w randze zastępcy SG ONZ. Zainteresowanych tematyką odsyłam do „Polityki Surowcowej” (nr 1 i 6), mojej strony www.jedrysek.eu i profilu na Facebook’u.

Mariusz Orion Jędrysek – prof. zw., kierownik Zakładu Geologii Stosowanej, Geochemii i Gospodarki Środowiskiem, Główny Geolog Kraju (2005-2007 i 2015-2019), sekretarz stanu . Pełnomocnik Rządu ds. Polityki Surowcowej Państwa (2016-2019). Inicjator poszukiwań gazu w łupkach w Polsce (2006) i podjęcia przez RP własnych kontraktowanych z MODM ONZ poszukiwań geologicznych na dnie oceanicznym. Przygotował pierwszy w historii RP dokument strategiczny „Polityka Surowcowa Państwa” przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. Prezydent Rady Międzynarodowej Organizacji Dna Morskiego ONZ (2006-2007 i 2016-2017) oraz Zgromadzenia MODM (2018-2019). Obecnie wiceprezydent Rady i Zgromadzenia MODM. Poseł klubu parlamentarnego PiS (od 2011),, oraz kandydat na posła z okręgu wrocławskiego pozycja nr 7.

PODZIEL SIĘ