Jarosław Kaczyński: Potrzebne jest nam społeczne poparcie i wielka mobilizacja w tych wyborach. Sondaże nie wygrywają wyborów

fot. youtube.com

Ten wybór, którego społeczeństwo dokona jest ogromnie istotny. To jest odpowiedź na pytanie czy ma być Polska plus czy Polska minus.. Czy Polska wielkich programów społecznych. (…) Czy to będzie polityka podwyższania płac. (…) potrzebny jest popyt, skłonienie przedsiębiorców, by inwestowali. (…) ta polityka społeczna i polityka rozwoju to przemyślany plan

Reklama

– mówił Jarosław Kaczyński w programie „Gość Wiadomości”.

To jest polityka obrony wartości na różnych płaszczyznach. To jest obrona polskiej rodziny, zwykłej polskiej rodziny złożonej z kobiety, mężczyzny i dzieci. Oczywiście czasami jest to tylko kobieta albo tylko mężczyzna. Odrzucenie będącej w ofensywie wobec Polski rewolucji kulturowej

– powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Przedstawił też zagrożenie jakim, jego zdaniem, jest wygrana opozycji.

Polska minus to zabranie wszystkiego, co myśmy dali. (…) na pewno zabiorą. Zabiorą, bo mają takie poglądy, to prymitywny liberalizm. Nie potrafią rządzić państwem. Udowodnili to w ciągu ośmiu lat. Mieli mało energii jeśli chodzi o walkę z patologiami, które kosztowały nas setki miliardów. (…) sytuacja społeczna powróci do tego, co było przed 2015 roku, łącznie z przedłużonym wiekiem emerytalnym

– stwierdził.

Nie można mieć złudzeń. Myśmy zdobyli wiarygodność, w Polsce zaczęła działać demokracja. Oni wielokrotnie udowodnili, że ich wiarygodność jest zerowa

– dodał.

Kaczyński podkreślał znaczenie polskiej wsi i potrzebę jej rozwoju.

Odrzucamy koncepcję, że wieś ma być eksploatowana. Uczyniliśmy wiele, by poprawiła się relacja miasto-wieś. (…) Przeciętny dochód w rodzinie to jest zbliżone. Jest ważne, że chcemy wyrównać dopłaty. Mamy potężny atut. Mamy jedno z najważniejszych czy też najważniejszego komisarza w Unii. Nigdy nikogo tak wpływowego w Unii nie mieliśmy. (…) Uwązamy, że ten wielowiekowy proces odsuwania, degradowania polskiej wsi, trzeba w końcu skończyć. I my go skończymy

– powiedział.

Mówił o zniesieniu wiz dla Polaków oraz Noblu dla Tokarczuk.

Pokazuje to skuteczność polskiej polityki zagranicznej. Także ta nominacja w UE pokazuje, że mamy mocną pozycję. Nobel też nas bardzo cieszy

– stwierdził.

Odpowiadając na pytanie o uczciwość państwa, stwierdził:

Nie jesteśmy partią świętych, zdarzają się różne rzeczy i my na to reagujemy.

Jarosław Kaczyński przestrzegał przed ewentualnym rządem złożonym z dzisiejszej opozycji.

To będzie Polska nie tylko załamania polityki rozwoju, bo to będzie tylko prywatyzacja. (…) Oni wprost zapowiadają, że demokrację zlikwidują

– powiedział.

Mobilizował też wyborców Prawa i Sprawiedliwości.

Potrzebne jest nam społeczne poparcie i wielka mobilizacja w tych wyborach. Żadne sondaże nie wygrywają wyborów. Wygrywa się przy urnach, ale żeby wygrać trzeba być przy tych urnach

– mówił.

Jeżeli będzie demobilizacja, to wtedy może być różne. Potrzebna jest wysoka frekwencja. Nam wysoka frekwencja służy. Nam potrzebna jest bezwzględna większość. Nasi przeciwnicy, jeżeli jakieś plany mają, to sprawdzają się one do tego, by zanegować PiS. (…) By wrócić do państwa taniej siły roboczej

– dodał.

Można obronić polską wolność. Na Zachodzie wolność jest ograniczana. PiS jest nie tylko gwarantem polityki społecznej, polityki rozwojowej, ale też gwarantem polskiej wolności, polskiej tradycji, w tym polskiej rodziny. (…) Proszę państwa, pójdźcie na wybory. Nie zwlekajcie

– powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ