Gorąco w TVN! Schreiber: Może pani śmiało reprezentować KO. Olejnik wpadła w furię: „Pan chciałby teraz być w studiu, czy wyjść?”

Atmosfera w programie Moniki Olejnik „Kropka nad i” była bardzo gorąca. Łukasz Schreiber stwierdził, że prowadząca mogłaby reprezentować w studiu Koalicję Obywatelską. Olejnik broniła się tłumacząc, że jest niezależną dziennikarką i zaproponowała mu opuszczenie studia.

Sprawa jest jasna, pan prezes powiedział, że kandydatem na premiera jest Mateusz Morawiecki

— powiedział Schreiber z PiS.

Wskazanie pana prezesa jest jasne, że premierem powinien być Mateusz Morawiecki. Jarosław Kaczyński jest liderem naszej formacji, nie ma w tym niczego dziwnego, zaskakującego, ani bulwersującego. mało tego, zdaje się Koalicja Obywatelska chciała zastosować ten sam model

— podkreślił.

Ale nie ma wśród nas Koalicji Obywatelskiej, więc skoncentrujmy się

— przerwała mu Olejnik.

Może ich pani śmiało reprezentować

— replikował Schreiber.

Pan chciałby teraz być w studiu czy wyjść? Jestem dziennikarką niezależną. Nie zapisałam się ani do PiS-u ani do Platformy. To było bardzo nieeleganckie proszę pana, aroganckie

— broniła się Olejnik.

Przedstawiciel PiS był również pytany o sprawę szefa NIK Mariana Barnasia.

Jest jasna sytuacja zapisana w Konstytucji. PiS nie ma żadnej możliwości odwoływania prezesa NIK

— polityk PiS przypomniał, że poprzedni szef trwał na stanowisku z zarzutami prokuratorskimi.

Zaapelował, żeby poczekać na odniesienie się do raportu służb pana Banasia.**

Na razie mamy głównie materiały TVN w tej sprawie

— wskazał.

Podkreślił, że to TVN jako pierwszy sformułował zarzuty wobec Mariana Banasia.

Dodał, że należy zachować dużo dystansu do zarzutów wobec prezesa NIK.

Poseł SLD Krzysztof Śmiszek przekonywał, że i tak prezes Kaczyński rządzi Polską.

Nie dziwię się. Sądzę, że tu jest prowadzona jakaś podwójna gra. Żadnego odwołania nie będzie

— mówił o sprawie Banasia Śmiszek.

Lewicowcy polityk atakował projekt „Stop pedofilii” sięgając po absurdalne argumenty.

Mam reminescencje z Rosji

— stwierdził.

Ta ustawa jest pisana pod dyktando lobby pedofilskiego

— mówił.

Na te absurdalne zarzuty odpowiedział Łukasz Schreiber.

Wczoraj głosowaliśmy nad tym, cze przedstawiony projekt ma być dalej procedowany.

— stwierdził, że dzieje się tak, bo PiS po tym, jak PO i PSL zmieliły w sejmowej niszczarce 6 milionów podpisów za różnymi projektami ustaw.

Oczywiście, że jest to histeria. My stajemy w obronie obywateli, żeby ich głos był słyszany

— dodał.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ