Czy Jachira dołączy do lewicowej krucjaty? „Jestem za pełnią praw aborcyjnych i dostępem do środków antykoncepcyjnych”

Nie wszyscy muszą mnie kochać” – mówi Klaudia Jachira w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” w kontekście słów Katarzyny Lubnauer, która twierdziła, że nie powinno być jej na listach Koalicji Obywatelskiej.

Jachira – znana głównie z nagrywania hejterskich filmów wyśmiewających m.in. ofiary katastrofy smoleńskiej – dostała się do Sejmu z warszawskiej listy Koalicji Obywatelskiej. W wywiadzie dla „GW” zaznacza, że w parlamencie chciałaby walczyć o prawa pieszych i przedsiębiorców. W rozmowie nie brakuje również wątków ideologicznych. Jachira postuluje m.in. „pełnię praw aborcyjnych”.

Ważne są dla mnie ochrona środowiska i walka ze smogiem. Na pewno zajmę się przedsiębiorcami, ponieważ uważam, że państwo w ostatnim czasie utrudnia życie małym i średnim firmom

— podkreśla.

Trzeba usunąć z kodeksu wykroczenie „wtargnięcia na jezdnię”, a prawo ma chronić pieszego. To kierowcy mają być uważni, a nie piesi

— zaznacza. Dlaczego to tylko kierowcy „mają być uważni”? Tego nie tłumaczy.

Wolałabym żeby na placu Piłsudskiego nie było pomnika Lecha Kaczyńskiego. Ale jeśli mam wybór: zająć się w Sejmie poprawą bezpieczeństwa pieszych albo domaganiem się usunięcia pomnika Lecha Kaczyńskiego, zdecydowanie wybieram żywych pieszych

— dodaje.

Jestem za pełnią praw aborcyjnych i dostępu do środków antykoncepcyjnych

— mówi. Aż strach pytać co, owa „pełnia praw aborcyjnych” miałaby oznaczać.

Widać, że Klaudia Jachira stara się w pierwszych dniach po wyborach zerwać z wizerunkiem internetowej hejterki. W wywiadzie mówi o lewicowych postulatach, które chce realizować w nowej kadencji Sejmu. Pytanie jak długo wytrzyma w swoim postanowieniu…

wpolityce.pl/”Gazeta Wyborcza”.

PODZIEL SIĘ