Schetyna odżył i już wymyśla „legendy”: Wszyscy mówili, że to się nie może udać, ale udało się. Mówiłem, że zaufanie to klucz

schetyna4.png

Gdy patrzę, jak marszałek zaczyna od powrotu unijnych flag, to myślę, że może być normalnie — powiedział w TVN24 lider PO Grzegorz Schetyna.

 

Udało się, to wielka rzecz, to wielka sprawa. Wszyscy mówili, że to się nie może udać, żeby uzyskać 51 głosów za marszałkiem i prezydium, kiedy ma się 51 możliwych głosów do uzyskania. Ale udało się

— powiedział Schetyna, budując jakąś nową legendę do wtorkowego posiedzenia Senatu.

Mówiłem, że zaufanie to klucz

— dodał.

To ogromnie silna większość. (…) Senat był maszynką do głosowania, tłamsząc debatę i prawa opozycji. Były takie ustawy, że cała procedura legislacyjna trwała kilkanaście godzin. Dlatego my wracamy dzisiaj do normalności

— mówił, uderzając w ten sposób w PiS.

Gdy patrzę, jak marszałek zaczyna od powrotu unijnych flag, to myślę, że może być normalnie

— stwierdził lider PO.

Schetyna podkreślał, że jest pewny tych 51 senatorów na 4 lata, mając jednocześnie nadzieję na… przejście senatorów PiS na stronę opozycji.

Muszą wytrwać. (…) Widziałem te twarze po glosowaniu. (…) Stracili Senat, a tak naprawdę demokracja odzyskała Senat

— powiedział górnolotnie.

Szef PO odniósł się również do kwestii wyboru kandydata partii na prezydenta.

Platforma potrzebuje nowego otwarcia. Zgoda, KO jest taką emanacją, ale PO jest kluczem do tego, żeby opozycja była silna. Jeśli ktoś odbierze władzę PiS, to koalicja na bazie PO. PiS wie, że PO jest dla niego największym przeciwnikiem

— mówił Schetyna.

Jedno jest pewne. Wybór marszałka Senatu z grona polityków opozycji dała Schetynie oddech. Widać, że lider PO odżył. Liczy na to, że uda mu się zachować fotel szefa partii?

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ