Śledzińska-Katarasińska: Na pewno będąc marszałkiem seniorem nie dezawuowałabym Okrągłego Stołu

Macierewiczkula.jpg

Na pewno będąc marszałkiem seniorem nie eksponowałabym własnego ugrupowania i jego dokonań, bo wydawałoby mi się to niestosowne. Na pewno nie mówiłabym z takim zapałem o nacjonalizmie. Na pewno nie dezawuowałabym Okrągłego Stołu, a to pan marszałek zrobił

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka KO, odnosząc się do wystąpienia marszałka seniora Antoniego Macierewicza.

wPolityce.pl: Była pani wymieniana w mediach jako kandydatka na marszałka seniora Sejmu IX kadencji, ostatecznie prezydent Duda wyznaczył do tej roli Antoniego Macierewicza. Jak się pani podobało wystąpienie marszałka?

Iwona Śledzińska-Katarasińska: Niczego innego się nie spodziewałam. Mogę tylko przymierzyć je do swoich zamysłów – na pewno będąc marszałkiem seniorem nie eksponowałabym własnego ugrupowania i jego dokonań, bo wydawałoby mi się to niestosowne. Na pewno nie mówiłabym z takim zapałem o nacjonalizmie. Na pewno nie dezawuowałabym Okrągłego Stołu, a to pan marszałek zrobił. To było przemówienie w stylu pana marszałka Macierewicza.

Mimo tak krytycznej oceny, trzeba przyznać, że Państwo zachowywali się podczas tego wystąpienia dość spokojnie.

Inauguracyjne posiedzenie jest zawsze spokojne. Posłowie składają ślubowanie. To jest naprawdę bardzo ważny moment. To nie jest okazja do jakichś burd.

Pewne incydenty jednak były – jedna z posłanek opozycji prezentowała szalik z napisem „Konstytucja” niczym na stadionie piłkarskim.

„Konstytucja” póki co nie jest obraźliwym słowem. Jako marszałek senior mówiłabym dużo o konstytucji i myślę, że to jeden z powodów, dla których obóz rządzący nie zdecydował się na wybór mojej osoby na marszałka seniora.

Marszałek senior Antoni Macierewicz sporo miejsca w swoim wystąpieniu poświęcił konstytucji i temu, jak ważna jest ustawa zasadnicza.

Jednak pan marszałek senior Antoni Macierewicz wymieniał swoje ukochane artykuły konstytucji, a ja mam całkiem inne. Proponuję, żeby politycy PiS-u codziennie zaczynali dzień nie od modlitwy, ale od lektury preambuły konstytucji.

A jak pani ocenia zaintonowanie hymnu przez posła KO Cezarego Tomczyka po tym, gdy na marszałka Senatu został wybrany Tomasz Grodzki? To pani zdaniem było odpowiednie zachowanie?

To dla nas jest rzeczywiście sukces, tego nie da się ukryć. Jak mówił sam pan marszałek Tomasz Grodzki to zwycięstwo demokracji, to może i była okazja, żeby hymn zaintonować.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ