Adamowicz krytykuje TVP za materiały o Grodzkim: „Miałam nadzieję, że po zabójstwie Pawła opamiętają się”

Od dawna wiadomo, że politycy opozycji nie pałają sympatią do Telewizji Polskiej. Te negatywne uczucia zaczynają jednak przybierać absurdalne kształty. Dochodzi bowiem do tego, że pytania zadawane przez dziennikarzy, które mogą być niewygodne właśnie dla polityków opozycji, z miejsca są określane jako mowa nienawiści i hejt. Tak właśnie stwierdziła Magdalena Adamowicz, odnosząc się do materiałów TVP poświęconych marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu.

Według analizy Press-Service Monitoring Mediów, na antenie telewizji publicznej ukazało się ponad 30 materiałów negatywnych o nowo powołanym marszałku Senatu Tomaszu Grodzkim, sporo neutralnych i ani jednego pozytywnego.

W pierwszych trzech dniach urzędowania nowego marszałka, w Telewizji Polskiej na 134 materiały 25 miało wydźwięk negatywny, a pozostałe były neutralne. Najbardziej krytyczna była stacja TVP Info – na jej antenie pojawiło się 19 negatywnych informacji o Tomaszu Grodzkim.

Badanie skomentowała Magdalena Adamowicz, europosłanka z ramienia Koalicji Europejskiej. Materiały TVP nazwała mową nienawiści. Jej wpis sugeruje także, że za śmierć jej męża, byłego prezydenta Gdańska, odpowiedzialne są właśnie media publiczne.

Miałam nadzieję, że po zabójstwie Pawła opamiętają się… płonne jak widać. Przyszła TVP musi być prawnie zabezpieczona przed partyjnym hejtem i zwykłą podłością. Już teraz trzeba nad tym pracować!

— stwierdziła Magdalena Adamowicz.

Teraz każde niewygodne pytanie dziennikarzy politycy opozycji będą nazywać mową nienawiści i hejtem?

wpolityce.pl/TT/Press

PODZIEL SIĘ