TVP3 Wrocław: zatrzymana po „Marszu Polaków” we Wrocławiu składa zażalenia

MP Marsz Narodowców

Wrocławianka, która usłyszała zarzut czynnego udziału w zbiegowisku po rozwiązaniu „Marszu Polaków” we Wrocławiu, złożyła do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia zażalenie na decyzję o jej zatrzymaniu i przeszukaniu.

„Marsz Polaków” odbył się we Wrocławiu 11 listopada. Wrocławianka, której później postawiono zarzut, poszła ze swoim partnerem i z czteroletnim synem. I to właśnie ten mężczyzna trzymał syna na rękach przed kordonem policji. Ich zdjęcie trafiło do mediów. Mężczyzna usłyszał dodatkowy zarzut: narażania zdrowia i życia dziecka.

Kobieta wyjaśnia, że szła z tyłu pochodu i nie wiedziała, że został rozwiązany przez władze miasta.

14 listopada funkcjonariusze policji zatrzymali ją w pracy w zespole szkolno-przedszkolnym i przewieźli na komisariat policji. Pełnomocnik kobiety złożył do sądu zażalenia na jej zatrzymanie, przeszukanie oraz na środki zapobiegawcze stosowane przez prokuraturę: kaucję i dozór policyjny. Ocenił je jako bezzasadne.

Źródło TVP3 Wrocław

PODZIEL SIĘ