Europoseł Beata Kempa: KE nie widzi potrzeby zajmowania się łamaniem praworządności we Francji

Europoseł Beata Kempa wraz z grupą Europejskich Konserwatystów i Reformatorów złożyła wniosek „o debatę i rezolucję na temat stanu praworządności we Francji. Wnioskodawcom chodziło o stłumienie protestów tzw. żółtych kamizelek. Nie dowiemy się, czy europosłowie popierają brutalne zachowanie żandarmów i fizyczne ataki na bezbronnych obywateli. W poniedziałek wniosek europoseł Beaty Kempy i EKR został odrzucony większością głosów.

W ubiegłym tygodniu w Paryżu kolejny raz doszło tam do starć żandarmerii z protestującymi. Tym razem byli to prawnicy. Do prawników, którzy protestowali przeciwko zmianom dołączyli zwykli obywatele, którzy boją się reformy emerytalnej. Zostali brutalnie spacyfikowani, użyto wobec nich gazów łzawiących i armatek wodnych. W ostatni weekend, we Francji brało udział niemal 70 tysięcy obywateli. W Paryżu ponad 230 zostało aresztowanych.

 

Komisja Europejska nie widzi potrzeby zajmowania się łamaniem praworządności we Francji, zauważa europoseł Kempa

Zachowanie francuskiej żandarmerii było nie tylko nieproporcjonalne do zagrożenia, ale również uderzało w fundamentalne prawa UE. Było to nadużycie władzy, manifestanci zgodnie z prawem mają prawo do zgromadzeń i wyrażania poglądów o czym mówi art. 12 w Karcie Praw Podstawowych, tymczasem władza we Francji używając siły wobec własnych obywateli, prawników, łamie powyższe zasady, do których odwołuje się również Traktat Lizboński i Traktat o UE.

PODZIEL SIĘ