Małgorzata Kidawa-Błońska jako nieudana wrzutka Grzegorza Schetyny?

Małgorzata Kidawa-Błońska kandydatka PO na prezydenta RP coraz częściej  postrzegana jest w szeregach własnej partii jako nieudaną wrzutkę Grzegorza Schetyny. Działacze PO są zawieszani w prawach członka za krytykę. Ostatnio Julia Pitera, zapytana o kampanię wyborczą i sztabowców nie potrafiła powiedzieć „nawet pół dobrego słowa”.

Pani marszałek pod sławnym żyrandolem mogłaby mówić o porcelanie. Na tym zna się najlepiej i to musi jej wyborom wystarczyć. Tymczasem Polacy mają dysonans poznawczy oglądając pretendentkę do Pałacu Prezydenckiego. W zależności od spotkań z wyborcami, MKB widać na tle flag biało-czerwonych, albo unijnych, albo społeczności uznającej związki jednopłciowe za normalną rodzinę. Mamy zatem „ciepłą i empatyczną „Prawdziwą Prezydent” wśród dzieci, gejów, lesbijek, biseksualistów (+) i babć różańcowych. Kandydatka PO jednak nie ma nic do powiedzenia, dlatego sztabowcy kombinują jak przeprowadzić każde spotkanie aby nie musiała się odzywać. Bartosz Arłukowicz szef sztabu wyborczego mimo czujności nie jest w stanie zareagować podczas plecenia w kółko tych samych andronów. To też jest powód odmowy udziału w debatach z kontrkandydatami. Poziom wiedzy i łatwość formułowania myśli nie jest jej mocną stroną, przy czym bardzo się stresuje i nie dostrzega, kiedy odpowiedzialni za kampanię koledzy odbierają jej mikrofon. Poznajemy jej złote myśli. A to o lotniskowcach, a to dżdżownicach czy solidarnej Polsce, która dla swojego dobra powinna stworzyć dobre warunki do przyjęcia uchodźców, którzy na pewno będą z nami się asymilować.

Kidawa-Błońska będąc we Wrocławiu przypomniała, że zaczynała tu kampanię do Sejmu a teraz domyka pętlę, bo kandyduje na najwyższy urząd w Polsce. Wydaje się, że w tej kampanii głos powinni zabierać sztabowcy, inaczej „Prawdziwa Prezydent” ośmiesza partię.

Donald Tusk dostrzegł nieporadność MKB ale czy jego „gotowość bojowa” wystarczy?  Europejski Ludowiec uważa, że MKB ma szansę wygrać wybory prezydenckie. 

Uważam, że to jest na wyciągnięcie ręki. Nikt nie ma żadnych gwarancji, ale to jest na wyciągnięcie ręki. To jest jej zadanie, jej wola i odpowiedzialność i to ona musi dać radę. Jestem przekonany, że da. Jak będę mógł pomóc, będę robił wszystko. Będę z całego serca wspierał moim zdaniem po po prostu najlepszą kandydatkę. Uważam, że warto wspierać panią marszałek, bo jest po prostu bezdyskusyjnie najlepszym kandydatem.

Dolnośląscy Koalicjanci Obywatelscy, pomimo wpadek, wspierają MKB. Prezydenci Wrocławia, Wałbrzycha i Jeleniej Góry ufają, że „Prawdziwa Prezydent” zadba o interesy samorządów. Prezydent Jacek Sutryk odniósł się do Roku Samorządu Terytorialnego, tylko Kidawa-Błońska gwarantuje jego wzmocnienie i dlatego należy oddać na nią głos.

To nie jest czas i miejsce na eksperymenty, na poszukiwania, na doświadczanie różnych nowych pomysłów. To jest czas, żeby postawić na panią marszałek Małgorzatę Kidawę-Błońską, jako sygnatariuszkę 21 tez samorządowych

PODZIEL SIĘ