Kosiniak-Kamysz: jak dostanę poparcie Rafała Dutkiewicza, będę z tego bardzo zadowolony

MP

Władysław Kosiniak-Kamysz wierzy w osiągnięcie takiego wyniku, który spokojnie usadzi go w Pałacu Prezydenckim. Wystarczy przekroczyć barierę wejścia do drugiej tury, zwierzył się red. Dariuszowi Wieczorkowskiemu w Radiu Wrocław.

Kosiniak-Kamysz po przegranych wyborach do PE i wystąpieniu z Koalicji Europejskiej, powołał Koalicję Polską. Zmienił sojuszników i retorykę. Do niedawna głoszone i popierane przez niego lewackie wartości przestały być wysuwane na pierwszy plan. Teraz uważa, że tylko on jest „nadzieją dla Polski”. Czy uwiedzie Polaków, zobaczymy w maju. Szef ludowców liczy na „odbudowanie wspólnoty narodowej” i „zbudowanie silnego społeczeństwa”. Co dokładnie miał na myśli w kwestii odbudowy nie wiadomo. Czekamy na wyjaśnienie. Uważa, że Polska może stracić swoją państwowość, bo naród jest podzielony, zatem bezbronny.

Kandydat na prezydenta RP jest za utrzymaniem sojuszu z NATO ale na partnerskich zasadach, O polityce wewnętrznej kraju mówi, że problemem jest ochrona zdrowia, starzenie się społeczeństwa i migracja ludności ze wsi do miast. Chętnie zrealizuje porozumienie, zawarte ponad podziałami w październiku, zwane Paktem dla Zdrowia 2030. – Teraz brakuje tylko odpowiedniej osoby, która zaryzykuje to zrealizować. Jak tylko zostanę prezydentem, to mam instrumenty, żeby to zrobić.

Prezydent Kosiniak-Kamysz zadba o studentów, za każdy miesiąc nauki otrzymają po 1000zł ale po studiach muszą pracować dla Polski przez 10 lat. Prezydent ludowiec zadba o czyste środowisko i zdrową żywność. Dwie kadencje w koalicji z PO nie dały mu takiej możliwości, ale teraz – zapewnia – da radę.

Szef PSL widzi efekty swojej kampanii prezydenckiej.  

Ludzi coraz więcej na spotkaniach a sondaże dla mnie coraz lepsze. Liczę na debaty, które pokażą możliwości, umiejętności i przygotowanie kandydatów. Jako jedyny mam szansę pokonać Andrzeja Dudę w drugiej turze.

Kosiniak-Kamysz przypomniał spotkanie z byłym prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem.

Równo rok temu była życzliwość do stworzenia Koalicji Polskiej, ona przechodziła różne zakręty, z każdego głosu ucieszę się a jak dostanę poparcie Rafała Dutkiewicza, będę z tego bardzo zadowolony. Wiem, że jest bardziej zaangażowany w inne projekty, projekty społeczne i naukowe.

PODZIEL SIĘ