Europosłana Kempa: Dla nas priorytetem są środki dla polskiego rolnictwa i polskiej infrastruktury, dlatego że pierwsze błędy zostały popełnione przy negocjacjach, przy Traktacie Akcesyjnym

5 marca przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli (po zapoznaniu się z analizami służb medycznych tej instytucji odnośnie obecności koronawirusa we Francji) podjął decyzję, że zaplanowana na przyszły tydzień sesja plenarna nie odbędzie się w Strasburgu, ale w Brukseli

Konferencja Przewodniczących Parlamentu Europejskiego podjęła decyzję, że przeniesiona ze Strasburga do Brukseli sesja plenarna zakończy się we wtorek (10.03). W poniedziałek (9.03) przewodniczący Parlamentu Europejskiego wygłosił oświadczenie i zamknął obrady

Beata Kempa zauważyła, że europosłowie muszą mieć na uwadze zdrowie tysięcy pracujących w PE asystentów, młodych osób czy kobiet w ciąży.

– Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby można było przyjąć poszczególne dokumenty później. Na pewno byśmy to wszyscy odrobili. Czy w tygodniach, kiedy tutaj nie obradujemy, można byłoby je przyjechać i te wszystkie rzeczy nadrobić a nawet latem, to nie jest żaden problem, ale takie są decyzje. Decyzje tutaj zazwyczaj podejmowane są bardzo długo. Pozostawiam państwu do oceny czy to jest rozsądne, roztropne czy w trosce o ludzi. My się nie boimy. Podróżujemy. Jesteśmy na lotniskach, w różnych sytuacjach, które na pewno są sytuacjami, które sprzyjają temu, żeby nie daj Panie Boże być zarażonym. Tutaj (w PE – red.) chodzi o tysiące młodych osób  powiedziała europoseł.

Należy zwrócić uwagę, że nie wszystkie debaty w Strasburgu zostały wykluczone. Była debata dot. ostatniego szczytu Rady Europejskiej poświęcona wieloletnim ramom finansowym na lata 2021-2027, co jest w nawiązaniu do nieudanego szczytu mając na uwadze liderów państw i pieniądze UE.

– Mnie interesuje, żeby to był dobry budżet dla całej Unii. Żeby ten budżet nie powodował wzajemnych napięć. To jest niezwykle ważne, bo zawsze niestety środki finansowe budują napięcia. Dla nas priorytetem są środki dla polskiego rolnictwa i polskiej infrastruktury, dlatego że pierwsze błędy zostały popełnione przy negocjacjach, przy Traktacie Akcesyjnym – mówię o <<poświęceniu>> rolników. To musi być wyrównane. Ta walka na pewno będzie. Ale też kwestia naszej infrastruktury. (…) Jesteśmy krajem, który przechodził czasy transformacji i uważam, że nadal przechodzi czasy transformacji. Jesteśmy po traumie komunizmu. To nie jest i nie było z naszej winy. Potężne zniszczenia po II wojnie światowej, to wszystko nas jeszcze obciąża i chcemy, żeby Europa zrozumiała, że nasz wkład, który wnosimy – mamy bardzo duży wkład – w dziedzictwo UE był też naszym wspaniałym posagiem  podkreśliła Beata Kempa.

Gość TV Trwam akcentowała, że Polska – jako państwo członkowskie w Unii Europejskiej – chce być traktowana równo i sprawiedliwie.

– Tutaj zawsze mówi się o równych szansach, o wyrównaniu szans, o zrównoważonym rozwoju, więc w to wszystko wpisuje się w tej chwili Polska. Nie tylko Polska, także Węgry i inne kraje Europy Środkowej. Mamy w tej chwili problem z koronawirusem i to potężny. Zaangażowanie Unii powinno być bardzo duże. Ale i w potężny kryzys migracyjny. Kolejna fala, jeśli idzie o migracje, która czeka u bram – zaznaczyła.

Już w przeszłości Polska miała swoje stanowisko, jeśli chodzi o pomoc migrantom uchodźcom.

– Sytuacja jest bardzo poważna, groźna, dlatego że nasza bardzo konsekwentna polityka pokazała, że mamy rację. Ostatnio zdania i stanowiska pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego i pana Viktora Orbana zostały dostrzeżone w dość poczytnej prasie francuskiej i pokazane jako ten kierunek, w jakim powinna również  iść Francja i inne kraje UE. Sytuacja otwarcia granic, czy to, że Erdogan decyduje się na otwarcie granic, ten który korzystał z potężnych środków UE – mówiła gość programu „Z Parlamentu Europejskiego”.

Jak zauważyła europoseł Polska nie przyjęła uchodźców, gdyż najważniejsze jest bezpieczeństwo Polaków – wskazała.

– Mamy jeszcze inną kwestię polityczną w grze, mianowicie sytuację w Syrii, która jest, która się potęguje. Wiemy, że wpływy – i na to pozwoliła UE, przespała ten moment, apelowaliśmy do dyplomacji europejskiej, ja osobiście również apelowałam – polityki, przyzwalanie na bardzo mocną ingerencję, wręcz ekspansję Rosjan w Syrii, to jest poważny problem. To jest drugi problem polityczny, u którego wrót stoi UE i to jest zadanie dla dyplomacji europejskiej. Czy sobie z tym poradzi – nie wiem. Natomiast decyzje podejmowane są bardzo wolno, chaotycznie, nadal bez żadnego planu. Obawiam się, co będzie. W tej chwili mamy też koronawirus. Trzeba uważać, bo to też jest kwestia pomocy Grecji, żeby przy tej fali osób, które są jeszcze bardziej narażone na tego typu wirusy, nie było źródła, więc to jest też poważny problem, o którym dzisiaj powinniśmy rozmawiać. Dobrze, że KE zdecydowała się, abyśmy podyskutowali o 270 mln euro. Choć moim zdaniem jest to bardzo mało przy tym problemie, który mamy – podkreśliła europoseł.

W PE trwają prace nad przygotowywaniem tzw. dyrektywy powrotowej. Dokument ma określać osoby jakiej narodowości nie mogą przebywać na terytorium danego państwa.

– Chrześcijanie w wielu miejscach pokazali – niezależnie od tego, jakie reprezentują odłamy – że potrafią za sobą rozmawiać. Niesienie pomocy przez nas Polaków nie byłoby możliwe, gdyby nie doskonałe relacje niektórych naszych hierarchów, ale przede wszystkim tych, którzy niosą pomoc, tak jak ks. prof. Waldemar Cisło czy jak Caritas Polska, którzy mają doskonałe relacje z przedstawicielami Kościołów wschodnich. W krajach, takich jak: Grecja, Liban, Syria. Ten dialog jest możliwy. Myślę, że byłby możliwy dialog międzynarodowy. Cieszę się, że pan prezydent Andrzej Duda w ubiegłym roku przyjął patriarchę Damaszku, to jest, jak niektórzy mówią, papież Kościołów Wschodu. Wtedy była bardzo dobra rozmowa na temat pokoju, możliwości pokoju, pomocy humanitarnej – podsumowała b. minister ds. pomocy humanitarnej.     

Najważniejszy jest pokój, ale żeby on był trzeba ze sobą rozmawiać i nie narzucać własnego dyktatu – dodała.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ