Europoseł Ryszard Czarnecki: Poradziłbym niektórym kolegom z opozycji milczenie

fot: youtube

Im dłużej słuchamy kandydatki PO na prezydenta kraju tym bardziej przekonujemy się o jej nieprzydatności na to stanowisko. Pani marszałek jest ciepłą i uśmiechniętą osobą ale to za mało aby sprawnie reprezentować Polskę na każdym forum.

Jej nieskładne wypowiedzi, brak wiedzy w każdej dziedzinie widoczne są zwłaszcza w bezpośrednich rozmowach. Widać, jak dziennikarze formułują ostrożnie pytania, na które wydawałoby się kandydatka powinna być przygotowana. Tymczasem albo spala ją trema przed publicznymi występami, albo jest najmniej odpowiednią osobą na urząd prezydenta RP. Czym kierował się Grzegorz Schetyna wystawiając tak cienką pretendentkę, pozostaje na razie sekretem.

Ciekawe spojrzenie pani marszałek na sytuację epidemiczną i zaangażowania lekarzy-posłów usłyszeliśmy podczas wczorajszej konferencji. MKB mówiąc „każdy lekarz” miała na myśli tylko i wyłącznie  lekarzy z obozu rządzącego.

 Każdy lekarz w takiej sytuacji jest potrzebny i każdy powinien pracować i pomagać chorym. To jest zadanie lekarza. Na to składali przysięgę, a czas jest wyjątkowy. Liczę, że wszyscy lekarze oddadzą się do dyspozycji, będą pracowali i pomagali pacjentom, bo Polacy potrzebują dobrej opieki.

Europoseł Ryszard Czarnecki ad vocem do wypowiedzi MKB powiedział TVP INFO

Poradziłbym niektórym kolegom z opozycji milczenie. Im więcej mówią, tym mam bardziej mam wrażenie, że także ich wyborcy wyłączają telewizor, radio czy Internet. Człowiek poszedł do szpitala pracować, dał przykład i też jest źle. Jakoś ich ludzi na to nie było stać. To naprawdę krytyka żenująca i całkowicie jałowa. Powinniśmy być dumni z tego, że mamy marszałka Karczewskiego, który nie gadał, tylko rękawy podkasał. Zajął się pracą na rzecz chorych w swoim szpitalu, którego nie porzucił, kiedy był marszałkiem Senatu czy wicemarszałkiem

PODZIEL SIĘ