Prezydent Sutryk: dzisiaj powinniśmy skupić się na naszym zdrowiu, życiu i równolegle na gospodarce

foto: twitter.com/SutrykJacek/media

Koronawirus i wybory prezydenckie, to najczęściej omawiane i komentowane tematy w codziennej prasie. Opinia społeczna, podobnie jak większość samorządowców sprzeciwia się ich organizacji. Z ostatnich sondaży wynika, że najlepiej odłożyć je o rok.

Za 11 dni minie termin zgłaszania kandydatów do obwodowych komisji wyborczych. We Wrocławiu potrzeba ponad 3 tyś osób do pracy w komisjach i obsłudze, nie ma nawet 10 procent. Prezydent Jacek  Sutryk zadaje retoryczne pytanie: mam ludziom wykręcać ręce, łamać kręgosłupy, żeby przyszli do komisji?

Włodarze miejscy, mimo otrzymania dotacji na przeprowadzenie wyborów zapowiadają, że nie zorganizują szkoleń dla komisarzy i komisji wyborczych „w obawie o życie i zdrowie mieszkańców”. Nadto Sylwester Marciniak  przewodniczący PKW otrzymał wnioski od  Związku Miast Polskich i Unii Metropolii Polskich, które już pokazują trudności przy kompletowaniu składów obwodowych komisji wyborczych. Placówki edukacyjne są najczęściej wykorzystywane do przeprowadzenia wyborów i dyrektorzy ze względu na zagrożenie epidemiczne mają prawo odmówić udostępnienia obiektów.

Niepewność samorządowców wzbudza również organizacja wyborów dla osób zarażonych i na kwarantannie a także ewentualna druga tura wyborów, jeśli będzie nadal stan pandemii.

Jak zorganizować II turę wyborów (14 dni później) w sytuacji, w której okaże się, że np. znaczący procent osób pracujących przy wyborach (członkowie OKW, operatorzy oraz pracownicy urzędów) zostało zakażonych podczas tej pracy? Problemem będzie organizacja II tury wyborów nawet w przypadku, gdy będzie to dotyczyło tylko 30% osób zaangażowanych przy wyborach w I turze.

przesłali wnioski.

Dzisiaj naszą uwagę powinniśmy poświęcić tylko walce z wirusem, tym bardziej, że przed nami trudne czasy, powiedział podczas telekonferencji z premierem prezydent Jacek Sutryk.

Tu nie chodzi o to, aby bojkotować wybory, do czego wzywa część polityków, bo to oznacza, że wybory by się odbyły i część wyborców by na nie poszła. Tu chodzi o to, żeby w ogóle się w tym terminie nie odbyły (…).. Scenariusze – francuski i bawarski pokazują, że po wyborach przybywa kilkanaście tysięcy nowych zachorowań (…). Dzisiaj powinniśmy skupić się na naszym zdrowiu, życiu i równolegle na gospodarce”

Podobne stanowisko przyjął Rafael Rokaszewicz prezydent Głogowa, czytamy na jego stronie w mediach społecznościowych.

Jestem pewien, że wyborów 10 maja nie będzie. Moim zdaniem to kwestia czasu, kiedy ta decyzja zostanie ogłoszona przez rządzących.

Całe to zamieszanie odwraca naszą uwagę od epidemii i zabiera energię tak potrzebną do walki z wirusem. A dziś powinniśmy WSZYSCY skupić się na walce o zdrowie i życie naszych mieszkańców. Polityka na bok! Namawiam WSZYSTKICH do współpracy.

Dziś wykonujemy procedury zgodnie z kalendarzem wyborczym, by z czystym sumieniem poinformować Komisarza Wyborczego, że przeprowadzenie wyborów nie jest po prostu możliwe. Uważam, że ten problem będzie w wielu samorządach. Mam ogromne obawy czy będą chętni do pracy w komisjach, a pracowników do tego zmuszać nie będę. Nie jesteśmy w stanie zapewnić bezpieczeństwa ani głosującym ani komisjom. To wystarczający powód

PODZIEL SIĘ