Płuca Wrocławia, czyli zielone tereny w mieście

Wrocław, stolica i zarazem największe miasto Dolnego Śląska, czwarte co do wielkości w Polsce.  Jest to duża metropolia, stale się rozwijająca, można powiedzieć nawet, że Wrocław jest drugim w Polsce, zaraz po Warszawie, hubem startupowym, trzydziestym trzecim w Europie, osiągając wskaźnik wzrostu wyższy niż Monachium czy Paryżu. Mamy tutaj wiele firm, zakłady przemysłowe, ośrodki kultury czy inne obiekty gospodarcze. Zatem, jak każde duże miasto jest dużo zabudowań i w zasadzie każdy teren jest zagospodarowany, mimo to ma wielu symapatyków. Wrocław jest pięknym miastem.

Potwierdzenie tego jest główna wygrana w międzynarodowym konkursie European Best Destination, którą miasto uzyskało w 2018r. Pochwalić się może tytułem najlepszej europejskiej destynacji turystycznej, co oznacza, że Wrocław już jest wśród najatrakcyjniejszych kierunków turystycznych na mapie Europy.

Wrocław „polski” odziedziczył duże zielone zasoby po Wrocławiu „niemieckim”, bowiem wtedy można było go nazwać „miastem parków”. Według raportu, przygotowanego przez organizacje MojaPolis i BIQdata, okazuje się, że obecnie tylko 12% zielonego jest w mieście. Co oznacza, że na jednego mieszkańca przypada ledwo 20m2 zieleni. To dość niskie miejsce w porównaniu z resztą Polski. Przykładowo, zwycięzcą jest Sopot, z udział terenów zielnych prawie 60%.

A poza tym badacze sporządzili jeszcze jeden ciekawy ranking – ilości żywopłotów w miastach. Żywopłoty jak wiemy, mogą także chronić przed spalinami bądź hałasem. Wrocław ma 824 m kw. żywopłotów na 1 km2, co w porównaniu z innymi miastami naszego kraju wygląda następująco; w stosunku do Sopotu, który w tym rankingu przoduje, Wrocław ma 4 razy mniej żywopłotów, ale też 3 razy więcej, niż na przykład Jelenia Góra. Jednak, wbrew statystykom Wrocław zieleni ma całkiem sporo i pod względem przyrodniczym nie ma się, czego wstydzić.

Co prawda nie ma tu gór, Wrocław leży, bowiem u podnóża Sudetów, na Równinie Wrocławskiej, w samym centrum Niziny Śląskiej. Jednak magią miasta są rzeki i … parki. Wrocław jest także bogaty w tereny zielone, począwszy od parków i zieleńców, na lasach i obszarach Natura 2000 kończąc. Są to zarówno małe, zielone miejsca jak np. Wirydarz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Bulwar Politechniki Wrocławskiej, Ogród Japoński ale też znacznie większe obszary jak Park Krajobrazowy Doliny Bystrzycy, Las Pilczycki, Strachociński, czy Rędziński. Nie dość, że to piękne pod względem przyrodniczym obszary, to jeszcze są siedliskiem wielu gatunków roślin i zwierząt. Turyści zachwycają się wrocławskimi orodami: zoologicznym, botanicznym, czy japońskim, ale też Parkiem Szczytnickim ze sztandarową atrakcją miasta, jaką jest Pergola z Fontanną Multimedialna. Mieszkańcy wspominają o deptakach w centrum, czy Parku Południowym, ale też mniej znanych miejscach jak Las Strachociński, czy Oporowski.

Materiał powstał dzięki wsparciu WFOSiGW

 

 

Poglądy autorów i treści zawarte w artykule nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu.

źródło: radiowroclaw.pl

PODZIEL SIĘ