Pakowanie żywności „na wynos”

Prawie każda restauracja czy bar w swojej ofercie ma możliwość spakowania niezjedzonego obiadu na wynos, bądź zamówienia i zabrania jedzenia do domu. Większość z nas bardzo chętnie korzysta z takiej możliwości, bowiem, po co marnować jedzenie i wyrzucić do kubła, gdy porcja okaże się zbyt obfita, jak można zabrać ze sobą i zjeść w późniejszym czasie.  Większość opakowań jest wykonanych z plastiku bądź styropianu. Pojemniki te są niezwykle trwałe, co również ma znaczenie w ich rozkładzie, a nasze użytkowanie ich zamyka się w bardzo krótkim czasie, zwykle jest to czas przeniesienia pożywienia do domu, co można obliczyć w minutach, ewentualnie kilku godzinach. A na wysypisku potem poleżeć mogą nawet kilkaset lat. Tylko w nielicznych miejscach można spotkać opakowania ekologiczne, co z pewnością wynika ze zwiększonych kosztów, ponoszonych przez restauratorów za te pojemniki.

Najlepszym rozwiązaniem mogłoby być przyniesienie własnego opakowania, które użyte będzie nie jeden raz przez chwile, a wielokrotnie, zmniejszając również użycie opakowań jednorazowych. Niestety, w naszym kraju klient przychodzący z własnym pudełkiem po jedzenie na wynos wciąż budzi spore zdziwienie. I niejednokrotnie okaże się to niemożliwe, ponieważ usłyszy od obsługi, że nie jest to możliwe, bo przepisy, bo zasady, bo inspekcja sanitarna. Jednak, przepisy nie zabraniają tego typu praktyk, ustalenia dotyczące pakowania żywności na wynos leżą w gestii właściciela lokalu.  Jednak, niektóre restauracje nie przewidują takiej możliwości. Ale dotyczy to przede wszystkim lokali bardzo eleganckich. Restauratorzy, często uważają, że jednak nie powinni dopuszczać do takich sytuacji, czyli możliwości wniesienia czyjegoś opakowania na teren pomieszczenia, gdzie przygotowuje się bądź wydaje posiłki ze względu na możliwość spowodowania zanieczyszczenia żywności. Nie chcąc nikomu ubliżać, w wierze, że osoba przynosząca swoje opakowanie dba o nie i nie nosi spakowanych w niech bakterii czy pleśni, jednak w dalszym ciągu jest to pojemnik, który nie przeszedł przez procedury mycia i dezynfekcji, jakie posiada lokal. W związku z tym, w odczuciu potencjalnego właściciela, coś takiego nie powinno mieć miejsca ze względu na ww. ryzyko, jakie ze sobą dana sytuacja niesie.

W takich warunkach najlepszym rozwiązaniem byłby stosowanie przez lokale pojemników ekologicznych, które mogą być wykonane z papieru bądź z trzciny cukrowej. Zaletą takich opakowań jest ich naturalność oraz to, że są w pełni kompostowane. Przykładowo, takie opakowanie wykonane z trzciny cukrowej rozkłada się w ciągu 90 dni. Ponadto, okazuje się, że biodegradowalne pojemniki posiadają podobne zalety, co tradycyjne opakowania z tworzyw sztucznych i nie odstają od nich w zasadzie w żadnym aspekcie. Dbałość o środowisko naturalne powinno być podstawowym priorytetem konsumentów, na szczęście, coraz częściej jest. Redukcja plastiku używanego w przemyśle gastronomicznym to jeden z najważniejszych kroków ku bardziej ekologicznej gospodarce.

Materiał powstał dzięki wsparciu WFOSiGW

 

 

Poglądy autorów i treści zawarte w artykule nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu.

 

źródło: papilart.pl/

PODZIEL SIĘ