Kardynał Robert Sarah i Benedykt XVI o kryzysie w Kościele

Czy w niespokojnych czasach zarazy zechcemy podjąć refleksje o sakramencie kapłaństwa, celibacie, Eucharystii i roli kobiet w Kościele, ofiarowane nam przez kardynała Roberta Saraha i Benedykta XVI w książce „Z głębi naszych serc” (Wydawnictwu Sióstr Loretanek)? 

„Wszyscy – biskupi, księża i świeccy, pilnie i koniecznie muszą uwolnić się od wpływu błędnych argumentów, teatralnych inscenizacji, diabelskich kłamstw, modnych błędów, które mają na celu odebrać wartość celibatowi kapłańskiemu. Wszyscy (…) muszą na nowo ogarnąć spojrzeniem wiary Kościół i celibat kapłański” –  oto apel i przesłanie książki „Z głębi naszych serc”. Kardynał Robert Sarah i Benedykt XVI zaniepokojeni losem Kościoła postanowili owoc swoich rozważań oddać do dyspozycji wiernym i oczywiście, w duchu synowskiego posłuszeństwa, papieżowi Franciszkowi. Każdy może je, jak czytamy we Wprowadzeniu, uzupełnić lub poddać krytyce.

Czy znamy tradycję celibatu, sięgającą czasów apostolskich? Mamy świadomość jego sensu i znaczenia? Czy nie ulegamy legalistycznym, dyscyplinarnym i funkcjonalistycznym koncepcjom celibatu? Dlaczego tak trudno jest nam dzisiaj pojąć jego eucharystyczną logikę? Czy jesteśmy przekonani, że po zniesieniu celibatu wzrosłaby liczba powołań kapłańskich? Czy naprawdę chcielibyśmy spowiadać się przed żonatym księdzem?

U źródeł kwestionowania i relatywizowania celibatu kapłańskiego, jakiego obecnie doświadczamy, tkwi według Benedykta XVI, błąd metodologiczny: odejście od przyjmowania Pisma Świętego jako Słowa Bożego. Rezygnacja z chrystologicznej interpretacji Starego Testamentu implikuje  umniejszanie znaczenia kultowego kapłaństwa, a nawet jego odrzucenie. Benedykt XVI zwraca więc naszą uwagę na podstawową strukturę egzegetyczną umożliwiającą właściwą teologię kapłaństwa i stosując tę hermeneutykę do analizy trzech tekstów (Ps 16, 5-6; Pwt 10, 8; 18, 5-8; J 17,17) prezentuje nam wymagania kultu wykonywanego w duchu i prawdzie. Po lectio divina Benedykta XVI, w której sięga on do biblijnych źródeł tajemnicy kapłaństwa, Sarah proponuje spojrzenie eklezjologiczne i pastoralne. Ostrzega przed eksperymentem celibatu opcjonalnego (wyświęcania żonatych mężczyzn), który generuje katastrofę duszpasterską, zamęt eklezjologiczny i zaciemnia rozumienie kapłaństwa.

Absurdalne pomysły celibatu opcjonalnego czy wyświęcania kobiet są, według Saraha, paradoksalnie objawem naszej klerykalnej mentalności. Po cóż bowiem klerykalizować ochrzczonych za wszelką cenę? Czy nie ufamy łasce bierzmowania, która czyni z nas świadków Chrystusa? Czy głoszenie Ewangelii należy zastrzec wyłącznie dla duchownych? Czy kobiety miałyby zasługiwać na szacunek tylko wtedy, gdy będą duchownymi? Czy w Kościele stan duchowny miałby być jedynym sposobem, by zaistnieć i odegrać jakąś rolę?

Kryzysy w Kościele zawsze są przezwyciężane przez powrót do radykalizmu Ewangelii, a nie przez przyjmowanie światowych kryteriów – konstatuje Sarah. Celibat jest zgorszeniem dla świata. Uobecnia bowiem to czego świat nie chce widzieć: Bóg sam wystarczy. On sam, podkreśla Benedykt XVI, może nas zbawić i uszczęśliwić. Istnieje więc pokusa, by to zgorszenie łagodzić. Ale jak wierni mogliby zrozumieć, że ksiądz oddaje im w pełni siebie, jeśli nie byłby absolutnie oddany Bogu? Jeśli nie wchodziłby w kenozę, unicestwienie, zubożenie Jezusa? –  pyta Sarah, rozwijając ideę „wstrzemięźliwości ontologicznej” Benedykta XVI.

Jakie będą konsekwencje czasów zarazy dla Kościoła Katolickiego? Czy zamętu i niepewności nie wykorzystają tzw. progresiści? Czy u kapłanów modlitwa nie przegra z aktywizmem społecznym? Sarah zwraca się do kobiet, akcentując właściwy im geniusz, aby wzorem Katarzyny ze Sieny, przypominały całej instytucji Kościoła konieczność świętości. W tym celu postuluje wzmocnić pozycję ich charyzmatu. Nie możemy milczeć! A gdybyśmy zaczęli się wahać, niech przejmie nas lęk, że usłyszymy głos Jezusa: „Czemu bojaźliwi jesteście, ludzie małej wiary?” (Mt 8, 26).

Agnieszka Kanclerska, Wrocław

 

PODZIEL SIĘ