B. HUTEK: KRYZYS W GÓRNICTWIE I ENERGETYCE SPOWODOWANY JEST POLITYKĄ UNIJNĄ. TAK SIĘ NIE DA FUNKCJONOWAĆ

Szef górniczej „Solidarności” Bogusław Hutek w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja mówił o propozycjach rozwiązania problemów, z którymi boryka się polski przemysł górniczy. Choć pojawiały się bardzo niepokojące pogłoski, zostały one zdementowane przez rząd.

Bogusław Hutek powiedział, że program naprawczy opracowany przez zarząd PGG nie został zaakceptowany przez Radę Ministrów i obywateli. Jednocześnie zaznaczył, że rząd zdementował niektóre niepokojące pogłoski dotyczące polskiego górnictwa.

– Nie przedstawiono nam żadnego planu funkcjonowania czy restrukturyzacji Polskiej Grupy Górniczej. Pan premier stwierdził, że program przygotowany przez zarząd nie uzyskał akceptacji rządu, ale też społeczeństwa. Program nie będzie przedstawiony, nie będzie wdrażana likwidacja kopalń „Wujek”, „Ruda”, „Bielszowice” i „Halemba-Pokój”. Jeżeli chodzi o program dla całego górnictwa, stwierdzono, że te wszystkie informacje dotyczące likwidacji górnictwa do roku 2036 czy obniżenia wynagrodzeń w PGG były tylko dziennikarskimi „fake newsami” – mówił szef górniczej „Solidarności”

Wskazał, że utworzenie zespołu ds. wypracowania programu naprawczego dla PGG było proponowane przez „Solidarność” od chwili, gdy władzę objęła Zjednoczona Prawica.

– Od kiedy Prawo i Sprawiedliwość przejęło rządy w kraju, domagaliśmy się powołania jakiegoś zespołu do opracowania programu naprawczego dla całego górnictwa w korelacji z energetyką. Z deklaracji pana wicepremiera Sasina wynika, że taki zespół zostanie powołany. Będziemy rozmawiać, jak przeorganizować górnictwo i po jakim okresie będziemy musieli odejść od węgla – oznajmił Bogusław Hutek.

Przyznał, że nie podoba mu się proponowany przez Unię Europejską pomysł na przeprowadzenie transformacji energetycznej. Zaznaczył, że na razie nie ma warunków, by transformacja przebiegła w sposób sprawiedliwy dla pracowników.

– Nie uśmiecha mi się odchodzenie od paliwa strategicznego, ale niestety Unia Europejska narzuca nam swoje rozwiązania, które są takie, a nie inne (…). Jeżeli Unia tak się upiera na likwidację górnictwa, to ona powinna dołożyć na to pieniądze, a nie polski podatnik. Tu trzeba zadbać o wszystkie miejsca, o to, żeby nastąpiła „sprawiedliwa transformacja”, czyli zastąpienie jednego miejsca pracy w górnictwie i szerzej – w przemyśle, drugim miejscem pracy w innym sektorze. Tylko na razie te inne zakłady się na Śląsku nie pojawiają – podkreślał działacz.

Szef górniczej „Solidarności” oznajmił natomiast, że jest zwolennikiem nowej technologii wysokoenergetycznego spalania węgla, które jest dodatkowo bezemisyjne. Pozwoliłoby ono zachować wiele miejsc pracy. Problemem jest jednak przekonanie rządzących, by inwestowali w to rozwiązanie.

– My jako strona społeczna nie potrafimy przekonać do tego, że trzeba inwestować w te nowoczesne technologie. Może w tych rozmowach się to uda. Spróbujemy przy tym stole przekonać przedstawicieli polskiego rządu do takich rozwiązań – zwrócił uwagę.

Działacz wyjaśnił także, czym spowodowany jest obecny kryzys w polskim górnictwie i energetyce. Opłaty emisyjne nałożone przez UE podwajają koszt produkcji prądu w elektrowniach węglowych.

– Sytuacja wygląda bardzo prosto – w konwencjonalnych elektrowniach węglowych koszt wytworzenia prądu wynosi 100 złotych, ale drugie 100 złotych to podatek nałożony na emisję CO2. Tak się nie da funkcjonować – powiedział szef górniczej „Solidarności”

Jak poinformował Bogusław Hutek, pierwsze spotkanie zespołu ds. wypracowania planu naprawczego dla PGG odbędzie się w przyszłym tygodniu, najprawdopodobniej we wtorek.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ