Zgłosiła kradzież torebki. Wartość strat wyniosła 44 tysiące złotych…było to fałszywe zawiadomienie

pixabay

Kara pozbawienia wolności nawet do 3 lat grozić może kobiecie podejrzanej o złożenie zawiadomienia o przestępstwie, którego nie było oraz składanie fałszywych zeznań. Jak ustalili policjanci mieszkanka Jeleniej Góry zgłosiła, że nieznany jej mężczyzna, poruszający się na rowerze wyrwał jej torebkę, w której znajdowały się cenne przedmioty i pieniądze oraz oddalił się z miejsca zdarzenia w nieznanym kierunku.

Dyżurny Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze został powiadomiony przez jedną z kobiet o tym, że  nieznany jej mężczyzna poruszający się na rowerze, podjechał do niej i wyrwał jej torebkę, w której znajdowały się pieniądze i cenne przedmioty o wartości 44 tysięcy złotych. Jak wynikało ze zgłoszenia, wartość samej torebki, która padła łupem sprawcy, opiewała na kwotę ponad 6 tysięcy złotych. W środku znajdowała się złota biżuteria i gotówka.

Policjanci przyjęli zawiadomienie o przestępstwie od kobiety i podjęli czynności zmierzające do ustalenia faktycznego przebiegu zdarzenia. W toku przesłuchania oraz zapisu monitoringu znajdującego się na wskazanej przez kobietę ulicy, funkcjonariusze ustalili, że zgłoszone zdarzenie nie miało miejsca. Jak się okazało, kobieta wspólnie ze swoim mężem postanowiła zgłosić wyrwanie torebki, by wyłudzić odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej. W mieszkaniu małżeństwa znaleziono zarówno torebkę jak i przedmioty oraz pieniądze zgłoszone jako skradzione.

Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy. Za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie i składanie fałszywych zeznań grozić może kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KMP w Jeleniej Górze

PODZIEL SIĘ