W drugim kwartale, z powodu pandemii, polska gospodarka skurczyła się o 8,2 proc

W drugim kwartale, z powodu pandemii, polska gospodarka skurczyła się o 8,2 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. To największy spadek w najnowszej historii. Mimo to polska gospodarka i tak dobrze wypada na tle Europy. Niższy spadek zanotowały tylko Litwa i Finlandia.

Główną przyczyną spadku PKB w drugim kwartale było zmniejszenie popytu krajowego o 9,5 proc. rok do roku. Na gorszą kondycję gospodarki wpływ miały także duże spadki konsumpcji oraz inwestycji – o ponad 10 proc.

– To są dane, które zaskoczyły nas pozytywnie. One dobrze wróżą na drugą połowę tego niezwykle trudnego roku. Tak naprawdę najtrudniejszego od początku transformacji ustrojowej – wskazuje wicepremier Jadwiga Emilewicz, która przypomina, że ostateczny spadek PKB jest niższy niż prognozował to rynek.

Sytuacja w III kwartale ma się poprawić.

– Szacujemy, że PKB spadnie o 4 proc., co dalej pozostaje najlepszym wynikiem pośród państw członkowskich UE – zaznacza Jadwiga Emilewicz.  

Z kolei konsumpcja według prognoz resortu rozwoju wyniesie w III kwartale minus 4 proc. w porównaniu do aż blisko minus 11 proc. w drugim kwartale.

– Należy zauważyć, że pierwszy miesiąc kwartału III zanotował pewne odbicie w gospodarce. Zatem z pewnością może wystąpić taka sytuacja, że w III kwartale wskaźniki gospodarki będą wyższe niż w przypadku kwartału II –  podkreśla ekonomista dr Krystian Mieszkała.

Polska gospodarka nie wróci na tory rozwoju bez inwestycji. Ma je pobudzać m.in. estoński CIT. Dzięki niemu firmy nie będą musiał płacić podatku, jeśli zyski będą przeznaczać na rozwój – wyjaśnia ekonomista dr Marian Szołucha.

– W trudnych czasach na wydatkach inwestycyjnych, prorozwojowych, pobudzających gospodarkę oszczędzać nie wolno – mówi dr Marian Szołucha.  

Inwestycje w całym kraju ma też pobudzić fundusz inwestycji samorządowych oraz środki unijne.

źródło: Radio Maryja.pl

PODZIEL SIĘ