Tomasz Siemoniak: Ziobro wciągnął prezesa Kaczyńskiego do destrukcji rządu

Siemoniak15.jpg

Koalicjanci Zjednoczonej Prawicy, Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro wyłamali się w najważniejszych momentach dla PIS. Co będzie dalej zobaczymy w ciągu tygodnia. Najprawdopodobniej rekonstrukcja rządu nastąpi po męskich rozmowach w ścisłym gronie partii. Te, do piątku powinny być zakończone.

Sondaże pokazały szefom Solidarnej Polski i Porozumienia, że bez PIS nic nie znaczą. Ziobrowcy i Gowinowcy bojowy szlak przeszli każdy w pojedynkę, teraz muszą zrewidować nie tylko swoje „przemyślane” strategie ale przyjąć warunki, które pozwolą im pozostać w Zjednoczonej Prawicy.

O ile Jarosław Gowin ma szansę na powrót do rządu, to już minister Ziobro nie może nawet pomarzyć o pozostaniu w obecnej roli. PIS ma już trzech kandydatów! Politycy i komentatorzy snują różne opowieści, co zrobi prezes Kaczyński. Pojawiły się spekulacje o rozgrywkach i oczyszczaniu ZP z ludzi niepewnych i nieprzychylnych premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Najczęściej mowa jest o rządzie mniejszościowym i nowymi wyborami.

Ciekawą diagnozę w obozie rządzącym wysunął poseł Tomasz Siemoniak.

Jeśli to prawda, że minister Ziobro wciągnął prezesa Kaczyńskiego do destrukcji rządu, to wygrał. Bo malowanym premierem nikt już nie będzie się przejmować, a nowy wicepremier będzie pilnowany przez media czy przychodzi do pracy i będzie narażony na votum nieufności opozycji.

PODZIEL SIĘ