Ars Cantus – pierwszy koncert we Wrocławiu po pandemicznej przerwie [relacja]

27 września w Kościele Św. Antoniego z Padwy we Wrocławiu odbył się koncert zespołu Ars Cantus, na którym zaprezentowano muzykę kompozytorów epoki baroku Giovanniego Paolo Cimy i Giovanniego Andrea Cimy

W  prawdziwie jesienną, chłodną i pochmurną niedzielę w barokowym Kościele Św. Antoniego z Padwy zespół Ars Cantus zaproponował wrocławskim melomanom „Concerti ecclestatici” mediolańskiego kapelmistrza Giovanni Paolo Cimy (w zbiorze koncertów kościelnych znajdują się także utwory brata kompozytora Giovanniego Andrea Cimy, organisty mediolańskich kościołów).  Powstały one „w atmosferze zainicjowanych przez kompozytorów florenckich przemian stylu muzycznego dążących do podporządkowania muzyki wyrazowi tekstu słownego”. Cima przeszedł do historii muzyki jako autor pierwszej wydanej drukiem sonaty triowej. Jego opracowania tekstów Pieśni nad Pieśniami nawiązują do stylu madrygałowego: korzystając z polifonii w subtelny sposób kompozytor używa dźwiękowego malarstwa.

Wysłuchaliśmy koncertów kościelnych: Exaudi domine à 2, wielkanocnego Haec dies à 4, Vadam et circuibo à 4, O quam pulchra à 2, Surge propera à 2, Quam pulchrae sunt à 2, Vulnerasti cor meum à 3, na czas Bożego Narodzenia Mirabile misterium à 4, na Boże Ciało O sacrum convivium à 2, Confitebor à 4, Ornaverunt à 5, Ad te desiderat à 2, Gaudeamus omnes à 4 oraz dwóch sonat i Capriccio.

Ars Cantus wystąpił w składzie: Aleksandra Hanus – sopran, Monika Wieczorkowska – sopran, Radosław Pachołek – alt, Maciej Gocman – tenor, Piotr Karpeta – bas, Mateusz Kowalski – viola da gamba, Adam Nowakowski – lutnia, Ewa Prawucka – pozytyw organowy oraz Tomasz Dobrzański – flet podłużny i kierownictwo.

W Exaudi domine à 2 oczarowali, przy subtelnym akompaniamencie lutni, słodko brzmiącym duetem Monika Wieczorkowska i Maciej Gocman. W Surge propera à 2 i O sacrum convivium à 2 – utworach z efektem echa zachwyciły ponownie Monika Wieczorkowska i Aleksandra Hanus. W Mirabile misterium à 4 artyści ujęli oddaniem mistyki tekstu. W Capriccio podziwialiśmy wirtuozerię instrumentalistów, zwłaszcza grającego na flecie Tomasza Dobrzańskiego. Całość zwieńczył radosny kunsztownie wykonany Gaudeamus omnes à 4. Na bis, po gorących oklaskach licznie zgromadzonej publiczności, artyści wykonali Cantate Domino à 4Nową pieśń Panu śpiewajcie naszemu, prezentując raz jeszcze wspaniałe brzmienie całego zespołu. Ars Cantus urzekli kulturą, wrażliwością, nieskazitelną techniką i maestrią w oddaniu barokowej retoryki i afektów. Dla mnie odkryciem był świetlisty sopran Aleksandry Hanus. To był piękny wieczór.

Giovanni Paolo Cima zmarł w 1630 roku podczas epidemii dżumy, tzw. Wielkiej Plagi Mediolanu, która zabiła ponad jedną czwartą mieszkańców. My też żyjemy w czasach zarazy. Stan epidemii ogłoszony w Polsce 20 marca trwa bowiem nadal. Na swojej stronie internetowej kameraliści.pl artyści napisali: „Praca w nowej rzeczywistości wiąże się z trzymaniem odległości, mierzeniem temperatur oraz dezynfekcją rąk, co bywa uciążliwe”. Cieszmy się zatem z koncertów, dopóki nie są zakazane, chociaż…prof. Krzysztof Simon we wrocławskim dodatku „Gazety Wyborczej” z dnia 18 września pytany o to, jakich miejsc teraz unikać wyznał: „Na koncert też nie pójdę (…) Nie jestem samobójcą”(sic!). Nadmienię, że wstęp na koncert w Kościele św. Antoniego był wolny, co w kryzysie gospodarczym nie jest dla melomanów bez znaczenia.

Agnieszka Kanclerska

 

PODZIEL SIĘ