Wrocławskie piłkarki zachęcają do ruchu

Minął miesiąc od pierwszego dzwonka w tym roku szkolnym. Nauczyciele wychowania fizycznego nie kryją, że jak bumerang powrócił problem fikcyjnych zwolnień z prowadzonych przez nich zajęć. Lekarze bezradnie rozkładają ręce – nie są w stanie wyeliminować symulantów podczas teleporady.

O tym, że ruch jest ważnym elementem w rozwoju człowieka próbują powiedzieć zawodniczki kobiecej drużyny w piłkę nożną WKS Śląsk Wrocław. Z tego właśnie powodu przygotowały list, który trafi do wrocławskich szkół.

– W wielu dyscyplinach, również w piłce nożnej, ważną rolę odgrywają statystyki. A one są druzgocące – co dziesiąty uczeń w naszym kraju brał udział w tylko w połowie lub mniejszej części wszystkich lekcji WF-u w ciągu roku szkolnego. Doprowadziło nas to do alarmujących wniosków, którymi musimy się z Wami podzielić – piszą w otwartym liście adresowanym do uczniów, a także rodziców młodzieży w wieku szkolnym.

– Aktywność fizyczna to jedno z najlepszych znanych nam lekarstw na choroby trapiące współczesne społeczeństwa. A dlaczego? Ponieważ przede wszystkim zapobiega ich powstawaniu! Sport zmniejsza ryzyko zachorowań na depresję, choroby układu krążeniowo-oddechowego czy otyłość. I nie dajcie sobie wmówić, że W-F to najmniej ważny przedmiot albo że zabiera czas na naukę. Nic z tych rzeczy! Badania potwierdzają, że aktywność fizyczna zwiększa ilość istoty szarej w mózgu, dzięki czemu nauka przebiega efektywniej i przyjemniej – przekonują.

PODZIEL SIĘ