Entuzjaści piwa – wrocławski Mikrobrowar. Na Dolnym Śląsku odbywa się piwna rewolucja

domena publiczna

To piwo różni się od produkowanego przez wielkie międzynarodowe konglomeraty, które wykupiły (chyba wszystkie) polskie marki piwne. Mikrobrowarnie oferują piwo, którym można się delektować i odkrywać za każdym razem nowy smak. Konsumenci chcą teraz mieć przyjemność skosztowania produktów, które nie zostały masowo wyprodukowane.

Mikrobrowar Profesja istnieje od 2015 roku. Jego założyciel Karol Sadłowski opowiedział mi historię powstania browaru.

– Zaczęliśmy od warzenia piwa w domu, ale niezbyt nam to wychodziło. Spotkaliśmy się wiec z profesjonalistą Przemysławem Leszczyńskim i postanowiliśmy otworzyć własny browar dla celów komercyjnych. Złożyliśmy wniosek o dofinansowanie do Unii Europejskiej – i dostaliśmy fundusze. Taki był początek naszej przygody piwowarskiej. Długo myślałem o nazwie, aż w końcu uznałem że nazwa „Profesja” będzie dobrze reprezentować różne smaki i gatunki piwa, bo przecież profesji jest kilkaset. Jest więc „Latarnik”, „Inżynie”, „Przekupka”, „Alchemik”, „Matador”, „Młynarz”, „Bimbrownik” – lista jest długa, a każde piwo jest warzone w innym stylu.

Pan Leszczyński jest głównym piwowarem, prowadzi też studia podyplomowe Technologii Piwowarstwa na Uniwerstytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Początki były niełatwe, ale powoli doszli do dzisiejszych rezultatów – butelkują tygodniowo około 15 tysięcy sztuk.

Browar Profesja oferuje piwo mocno chmielone, co w terminologii warzenia piwa oznacza górną fermentację. Dzięki nowym procesom pasteryzacji powstaje porter i stout.

– Mamy teraz piwo o styli IPA, które jest świetne na lato, z różnymi smakami owocowymi – n mówi pan Karol.

Browar produkuje też piwo, które jest leżakowane w beczkach po whisky sprowadzonych ze Szkocji – to Russian Imperial Stout orac Car. Współpracuje również z pasiekami, które dostarczają extrakt miodu do piwa słodowego. Wytwórcy sprowadzając chmiel między innymi z USA, ponieważ ma inną jakość, a używany jest do warzenia piwa o smakach owocowych i cytrusowych. Dumą browaru jest też kupiona niedawno maszyna do kapslowania butelek i przyklejania naklejek, co pozwoliło zwiększyć wydajność.

O marketingu i współpracy z różnymi organizacjami opowiadała pani Agata Szymanowska, która od początku uczestniczyła w powstawaniu mikrobrowaru. Z ogromną pasją i dumą mówiła o produkcji i warzeniu, w której praca trwa bez przerwy. Nad procesem warzenia czuwa pan Michał Sikorski – miłośnik piwowarstwa i twórca lepszych gatunków.

Browar współpracuje z różnymi organizacjami i przedsiębiorstwami i uczestniczy w ich imprezach. Tak zaznacza swoją obecność na rynku. Na ostatnich zawodach na Partynicach, piwo Dżokej w stylu Pale Ale, produkowane na polskim chmielu, sprzedano w ciągu pięciu dni i trzeba je było dowozić. Na festiwalu piwa pod Iglicą również prezentowali swoje gatunki piwa.

W czasie Dnia Otwartego Zajezdni na Ołbinie oferowano piwo „Maszynista” – oczywiście bezalkoholowe. Współpraca z pubem w Hali Targowej zaowocowała stworzeniem piwa „Przekupka”. Inspiracją do jego powstania był obraz w Hali Targowej, którego artystyczna wersja świetnie się prezentuje na naklejce piwa „Przekupka”. Browar współpracuje też z restauracjami i zajazdami na Dolnym Śląsku. Na przykład w restauracji w Świeradowie Zdroju – „Sekrety Piwowara”, podają świetne jedzenie, oraz oczywiście piwo „Profesja”.

Nie można nie wspomnieć o rysunkach na naklejkach, tworzonych specjalnie przez artystę do każdego rodzaju „Profesji”, a nawiązujących do postaci wrocławskiego krasnala. Każda postać na naklejce jest sama w sobie dziełem sztuki.

Na pytanie, jak browar poradził sobie pandemią i zastojem w biznesie restauracyjnym, pan Karol odpowiada, że dzięki wiernym klientom dali sobie radę. Nie było to łatwe, bo ciągle słyszeli o zamykanych pubach i restauracjach i piwo wracało do producentów. Otworzyli więc przy browarze sklepik, w którym po ogłoszeniu na FB hasła „nawarzyliśmy piwa, pomórzcie nam je wypić” – wierni klienci wrócili i nawet tworzyły się kolejki. Dzięki klientom udało się nie zwolnić nikogo. Są jak rodzina od początku 2015 roku.

Panią Agatę, pana Karola i pozostałych pracowników łączy pasja wytworzenia doskonałego produktu, który można już kupić w całej Polsce.

– „Profesję” sprzedajemy w sklepach z dużym wyborem alkoholu i piwa. Parę dni temu udało się nam zawrzeć kontrakt z Auchan oraz Makro, jak również z wrocławskim oddziałem Selgrosa. Tam można już kupić nasze piwa – mówi z dumą pani Agata. – Oczywiście polecamy też nasz sklepik na Kwidzyńskiej – dodaje.

Mikrobrowar Profesja jest znakomitym przykładem polskiej przedsiębiorczości. Wszyscy miłośnicy piwa, którzy w restauracjach, sklapach i pubach zapytają o „Profesję”, na pewno się nie zawiodą. Na stronie internetowej twórcy browaru napisali: „Warzymy takie piwa, po które sami chętnie sięgamy”.

Browar Profesja

Browar Rzemieślniczy, założony w 2015 r.

źródło: solidaryzm.eu/gazeta Obywatelska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ