Tomasz Siemoniak: Nie zapiszę się do „Nowej Solidarności”, bo na innym polu mam działać

Siemoniak.jpg

Na Polaków czeka kolejna solidarność. Mamy Niezależne Samorządowe Związki Zawodowe z 21 postulatami a od soboty można zostać członkiem „Nowej Solidarności” – ruchu obywatelskiego Rafała Trzaskowskiego. Do dzisiaj jest już ponad 4 tysiące członków.

Szef „Nowej Solidarności” chce zbudować zaplecze intelektualne a za trzy lata wygrać wszystkie wybory już jako partia. – Uruchamiamy wielki ruch, który pomaszeruje razem w kierunku poszukiwania tego, co łączy nas wszystkich, zachęca prezydent Warszawy w mediach społecznościowych.

Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej w Radio Wrocław zdradził, że Trzaskowski „Nową Nadzieję” ogłosi 17października podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Wiemy, że nowy ruch nie cieszy się wśród partyjnych kolegów uznaniem, część z nich – jak gość Rozmowy Dnia – przyznaje, że nie zamierza się zapisać.

Sądzę, że celem tego ruchu jest to, by pozyskać tych ludzi, którzy są trochę z dala od polityki, z dala od działalności partyjnej i ja, jako wiceprzewodniczący PO sprzyjając temu ruchowi, namawiam ludzi, żeby się do niego zapisywali i kibicuję Rafałowi Trzaskowskiemu ale sam się nie będę zapisywał bo na innym polu mam działać.

Trzaskowski mówi tak, kto chce być w polityce niech się zapisuje do partii, kto chce działać poza partiami, obywatelsko – to dla nich będzie ten ruch. Uważam, że każda inicjatywa, która zwiększa wszelką aktywność to są rzeczy wartościowe i bardzo potrzebne.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ