8.6 C
Wrocław
Motornicza zwróciła uwagę na brak maseczek u pasażerów. Została bestialsko pobita

Motornicza zwróciła uwagę na brak maseczek u pasażerów. Została bestialsko pobita

Dziś rano w jednym z warszawskich tramwajów motornicza zwróciła uwagę grupie osób, które nie miały założonych maseczek. W odpowiedzi – została brutalnie pobita i z poważnym urazem nogi trafiła do szpitala. Sprawą zajmuje się policja.

Do skandalicznego zdarzenia doszło dziś ok. godziny 7.00 w tramwaju linii 25 na przystanku Dworzec Centralny.

Jak informuje świadek zajścia, cytowany przez Radio Kolor, kierująca tramwajem motornicza zwróciła uwagę osobom, które nie miały maseczek i blokowały drzwi pojazdu. W odpowiedzi – kobieta została bestialsko zaatakowana.

– Dochodzi do różnych utarczek słownych w tramwajach, jeśli chodzi o pasażerów, którzy nie zakładają maseczek, natomiast jest to pierwszy taki przypadek, gdzie doszło do pobicia. To jest kompletnie karygodne

– powiedział Radiu Kolor Maciej Dutkiewicz, rzecznik spółki Tramwaje Warszawskie.

Jak wynika z relacji policji, jeden z mężczyzn rzucił się na motorniczą. Napastnik był pijany i miał w organizmie ok. 2 promili alkoholu.

Obecnie policjanci ustalają tożsamość dwóch pozostałych osób, które uczestniczyły w zajściu.

Motornicza trafiła do szpitala z poważnym urazem nogi.

Źródło: polsatnews.pl, radiokolor.pl, niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ