Strajk Kobiet sparaliżował Wrocław: „Częstochowa zamknij mordę”

Szefowa Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart zapowiedziała blokadę miast. Udało się, pod godz. 17.00 centrum Wrocławia było zablokowane nieprawdopodobnie. Policja nie radziła sobie ani z tłumem czarnych parasolek, ani ruchem na drogach.  

Zapowiedziane blokady wraz z instruktażem można było obserwować w mediach społecznościowych. Wszystko było perfekcyjnie zorganizowane. Blokady były samochodowe, rowerowe i piesze. Rozpoczęły się w kilku miejscach naraz (Galeria Grunwaldzka, Galeria Dominikańska, Arkady Wrocławskie, Opera, pl. Solidarności). Jednocześnie prywatne samochody spowolniały ruch uliczny. Komunikacja miejska została sparaliżowana całkowicie.

Kolejne blokady będą w środę i piątek. „To jest wojna”, „Solidarność naszą bronią”, „Idziemy pokojowo po wolność”, „Częstochowa zamknij mordę”, krzyczały.

Mają faszystowskie plakaty, wznoszą faszystowskie okrzyki. Tłum z wieszakami, parasolkami przeszedł pod Katedrę i Pałac Arcybiskupi na Ostrowie Tumskim. Policja blokowała wejścia i bramy do obiektów sakralnych, po godz. 21 były jeszcze nieliczne grupy wściekłych kobiet.

Marta Lempart poprowadziła swoją grupę na Ostów Tumski. Robimy hałas, blokujemy ulice, torujemy drogę do wolności.

Idziemy na Ostrów, zajmujemy jak najwięcej miejsca, idziemy szeroko, będziemy się napierdalać!

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ