Wrocław: „Moja pusia nie Jarusia”, „Zapraszamy do wspólnego je..nia PiSu i niszczenia patriarchatu w imię Szatana”

Wrocław był sparaliżowany, ale mniej. „Rewolucja jest kobietą”, i „Moja pusia nie Jarusia”, to hasła noszone lub wykrzyczane przez młode osoby podczas „marszu po swojej prawa”. Deszczowa pogoda zmieniła zaplanowane wydarzenia. Po godz. 20.30 ruch komunikacyjny działał bez zakłóceń.

Na wezwanie  szefowej Ogólnopolskiego Strajku Kobiet zastępy lewackich środowisk od tygodnia organizują blokady strategicznych miejsc komunikacyjnych w całej Polsce. Celem jest obalenie rządu.

Dzisiaj utrudnienia pojawiły się w kilku miejscach naraz już przed godz. 17.00. Tłum młodych ludzi miał zbiórki przy Dworcu Głównym, ulicy Ruskiej, na pl. Wolności a młode mamy z wózkami w Parku Staromiejskiej. Deszczowa pogoda sprawiła, że tych ostatnich nie było.

Po godzinie część protestujących wrocławian połączyła się w rozwlekły samochodowo-rowerowo-pieszy marsz i skierowała się w stronę Rynku. Wspiera ich Masa Krytyczna i błyskawice w samochodach. Inna grupa urządziła piknik obok fontanny na Placu Jana Pawła II. Mówią, że idą po swoje prawa i nie popierają niszczenia obiektów sakralnych. Może posłuchali swojej rady konsultacyjnej i stwierdzili, że tym razem „Kościołów nie ruszamy, ani nie uderzamy w nie hasłami”.

Manifestanci codziennie przekazują lakoniczne informacje o wydarzeniach. Do dzisiaj miała trwać wojna! Teraz blokowane ulice i utrudnienia mają się nasilać, zapowiada Marta Lempart. Rząd musi ustąpić, jeśli tego nie zrobi ma być coraz bardziej dotkliwie! Może przy wsparciu Antify?! Jeśli  wściekłe kobiety dadzą się wykorzystać anarchistom, to można spodziewać się starć z policją. Na plakatach pojawiły się już informacje, że wnuki dokończą rewolucję robotniczą.

Coraz trudniej opanować nerwy na wodzy. Frustracja przechodniów czy przypadkowych kierowców zmuszonych do stania w korkach stawia ich nerwy na wodzy. Proszą aby na siłę nie blokować tych, którzy nie biorą udziału w protestach albo zupełnie inaczej je zorganizować, bo „dotykają mieszkańców a nie rząd i kler”.

W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się wpisy o poparciu i zaostrzaniu protestów. Napisał min. – Światowy Zakon Szatana, który popiera strajk kobiet.- „Zapraszamy do wspólnego je..nia PiSu i niszczenia patriarchatu w imię Szatana”, a także związek Muzułmański Związek Religijny „z cała mocą i odpowiedzialnością popiera Ogólnopolski Strajk Kobiet. Dziewczyny walczcie!”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ