Stanisław Huskowski (były poseł PO): Dla mnie to jest wielki kardynał, wielki człowiek z pewnymi słabościami

Wiernym Kościoła katolickiego i ogółowi społeczeństwa należy się rzetelna informacja Watykanu o podjętej decyzji w sprawie pozbawienia zmarłego w poniedziałek, w wieku 97 ks. Henryka Gulbinowicza biskupich przywilejów. To jedna z myśli, które słuchacze Radia Wrocław mieli okazję wysłuchać w audycji Dariusza Wieczorkowskiego.

Stanisław Huskowski, jako rzecznik związkowej Solidarności miał ze Zmarłym systematyczne kontakty. Polityk podkreślał zasługi kardynała dla dolnośląskiej Solidarności. Mówił również o jego cechach, sposobie bycia, prowadzenia dyskusji. – Jeśli zarzuty dotyczą osoby publicznej a taką postacią był kardynał, to wyjaśnienie wszystkich okoliczności powinno być przedstawione opinii publicznej. Inaczej pozostawia się pole do rozgłaszania niesprawdzonych informacji, dodał Gość Rozmowy Dnia.

Stanisław Huskowski, jako jedyny polityk odniósł się w mediach społecznościowych do decyzji Watykanu i stanął o stronie kardynała. Pisał min. jaką miał osobowość i jak wspierał ówczesne związki solidarnościowe.

Polityk wobec skąpych informacji i decyzji Watykanu o pozbawieniu kardynała Henryka Gulbinowicza min. pochówku w katedrze mówi, że w Polsce jest bardzo stara i dobra zasada, o zmarłych mówić dobrze albo wcale. Jednak, że trzeba ją zmodyfikować.

Jak miał na sumieniu jakąś ciemną kartę swoich uczynków, bo inaczej nie byłoby decyzji Watykanu, ale rozdłubywanie w tej chwili i epatowanie domysłami czy wyobrażeniami o jego uczynkach to w tej chwili jest rzeczą niedobrą. To trzeba to wyjaśnić. 

Dla mnie to jest wielki bohater ze skazą, ale ludzi bez skazy prawie nie ma. Dla mnie to jest wielki kardynał, wielki człowiek z pewnymi słabościami.

W piątek o godz. 10.00 w kościele uniwersyteckim pw. Najświętszego Imienia Jezus pod przewodnictwem abp Józefa Kupnego odbędzie się Msza święta w intencji zmarłego 16 listopada br., kardynała Henryka Gulbinowicza. Uroczystości będą transmitowane na kanale YouTube Gościa Wrocławskiego.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ