Skarbnik Wrocławia: Wskutek epidemii koronawirusa deficyt wyniesie ponad pół miliarda złotych. Dr. Mieszkała: deficyt nie jest spowodowany pandemią

radni.jpg

Projekt budżetu na przyszły rok przedstawiony przez skarbnika został odłożony do drugiego czytania. Mamy mieć ponad półmiliardowy deficyt.

W 2021 roku dochody według prognoz skarbnika miasta mają wynieść ponad 5,4 mld. zł, wydatki około 5,9 mld. zł a deficyt przekroczy 500 mln zł., i nie możemy planować inaczej, przekonywał skarbnik.

Trudna sytuacja finansowa dotknęła wszystkie samorządy i wszystkie muszą sobie z tym problemem poradzić. Skutki epidemii znalazły odzwierciedlenie w budżecie na przyszły rok.

Ten budżet jest budżetem zachowawczym w części dotyczącej wydatków bieżących, bo inny nie mógł być i przez to staramy się utrzymać wszystkie rozpoczęte inwestycje, a te w 2021 roku zamkną się w kwocie ponad jednego miliarda złotych. Mowa o TAT na Nowy Dwór i kontynuacja inwestycji na ul. Legnickiej.

Czy pandemia  jest przyczyną deficytu Wrocławia? Według dr Krystian Mieszkały nie można deficyt budżetowy tłumaczyć tylko koronawirusem:

 Władze Wrocławia zadłużają nas  ona od lat, a obecny prezydent po prostu kultywuje tę niechlubną tradycję. Od czasów prezydenta Dutkiewicza Wrocław co roku był w czołówce zadłużonych miast .

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ