2.7 C
Wrocław
To jest wojna, która przechodzi różne fazy”. Bernacki o zapomnianej przez Strajk...

To jest wojna, która przechodzi różne fazy”. Bernacki o zapomnianej przez Strajk Kobiet aborcji

Z manifestacji Strajku Kobiet dowiadujemy się, że mundur polskiego policjanta nie jest symbolem państwa polskiego. – Takie działania są działaniami klasycznymi właściwymi dla ruchów anarchistycznych – powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem senator, wiceminister edukacji i nauki, prof. Włodzimierz Bernacki.

„Według mnie, jako człowieka, który niejako zawodowo zajmuje się kwestiami dotyczącymi instytucji państwa i refleksji nad tymi instytucjami i ruchów społecznych, takie działania są działaniami klasycznymi właściwymi dla ruchów anarchistycznych” – ocenił postawę protestujących, według których mundur nie jest symbolem państwa polskiego.

Mówiąc o ruchach anarchistycznych przypomniał, że korzenie tych właśnie ruchów tkwią daleko w wieku XIX, „ale przede wszystkim również w wieku XX, a więc w roku 68”.

Mundur policjanta i żołnierza cieszy się wielkim szacunkiem. Te dwie instytucje zawsze wysoko sytuowały się jeśli chodzi o zaufanie społeczne. Natomiast przypomnijmy, że koniec lat 60 i początek 70 właśnie chociażby w Stanach Zjednoczonych, w Europie Zachodniej to jest ten moment, w którym atak nurtów lewicowych, anarchistycznych skierowany był właśnie w instytucje państwa, a więc w mundur żołnierza, policjanta. Przypomnę tu aktywność aktorów amerykańskich, chociażby pani Fondy, która wyjeżdżała do Wietnamu, i która potrafiła pluć na mundur żołnierzy, którzy znajdowali się w niewoli amerykańskiej, był agresywna wobec tych żołnierzy, którzy w ogóle wzięli udział w wojnie, walce z systemem komunistycznym. Również jeden z prezydentów Stanów Zjednoczonych Bill Clinton zamiast wypełnić ten obowiązek, który na nim spoczywał jako obywatelu, spalił książeczkę wojskową, wziął saksofon i wyjechał do Kanady. Zatem jeśli szukamy wzorców dla tych pań ze Strajku Kobiet, to szukajmy właśnie w ruchach anarchistycznych, feministycznych zrodzonych wtedy właśnie

– powiedział senator.

Włodzimierz Bernacki zaznaczył, że uderzając w policję uderza się w każdą część naszej tkanki społecznej. „To, że przechodzi to bez echa, to wydaje się być opinią daleko idącą. W moim przekonaniu działania powinny być podjęte wprost przez policje i w konsekwencji przez prokuraturę” – ocenił.

A gdzie kwestie aborcji?

Pytany był o spór polityczny, którego elementem są manifestacje i wystąpienia organizatorek Strajku Kobiet. Marta Lempart mówiła o broni i o tym, że ma nadzieję, że znajdzie się chociaż jeden odważny policjant, który ma broń. Większość medialnych wypowiedzi tej organizacji dotyczy w tej chwili policji, a nie spraw dotyczących aborcji.

Działanie jest jedno, to jest wojna – jak powiedziała pani Lempart, a więc tym samym ta wojna przechodzi różne fazy. Wcześniej mieliśmy fazę tylko ataków słownych, następnie przeszło w fazę walk ulicznych dosłownie, a więc rewolty ulicznej, teraz z kolei jest to walka polegająca na tym, aby atakować takie instytucje, które są istotne i ważne dla poczucia bezpieczeństwa, czyli wojsko i policje. Nie udało się wzbudzić poczucia zagrożenia jeśli chodzi o przeciwników politycznych, nie udało się wzbudzić poczucia zagrożenia wśród tych, którzy sprawują władze, wiec teraz nadszedł czas aby spróbować rozmontować te instytucje uderzając nie tylko w policję, ale w pojedynczych policjantów. Przypomnę sytuację, w której niestety nawet panie sprawujące mandat poselski ujawniały personalia policjantów. To jest rzeczywiście działanie wyjątkowo niebezpieczne. Ci, którzy prowadzą w tej chwili tę walkę pod nazwą Strajk Kobiet, chwytają się bardzo różnych metod, uderzają w różne punkty, starając się destabilizować sytuację

– mówił Włodzimierz Bernacki.

Źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ