5.1 C
Wrocław
Skandaliczny wyrok po akcji ABW w siedzibie „Wprost”. Dziennikarz skazany prawomocnie

Skandaliczny wyrok po akcji ABW w siedzibie „Wprost”. Dziennikarz skazany prawomocnie

fot: youtube
Były dziennikarz „Wprost” Michał Majewski, który podczas pamiętnej akcji ABW w siedzibie tej gazety brał udział w obronie sprzętu, jaki służby chciały zarekwirować po wybuchu skandalu z „taśmami prawdy”, został… prawomocnie skazany na 18 tysięcy złotych grzywny za „wymuszanie czynności urzędowych”. – Tak się łamie dziennikarzy – pisze Sylwester Latkowski po tym skandalicznym wyroku.

W 2014 roku agenci ABW wkroczyli do redakcji „Wprost”, gdzie chcięli przejąć nośniki z zapisami „taśm prawdy” z udziałem polityków związanych z rządzącymi wówczas partiami – Platformą Obywatelską i PSL. W czasie akcji ABW doszło do rzepychanek. Sylwester Latkowski nie chciał oddać laptopa, agenci próbowali odebrać go siłą. W obronie swojego szefa stanęli dziennikarze pracujący w gazecie.

Akcja zapamiętana została jako skandaliczny atak na wolność słowa i próba nacisku na dziennikarzy.

Okazało się, że po całej akcji kłopoty miał… jeden z dziennikarzy, który bronił sprzętu w redakcji. W lutym 2020 roku warszawski Sąd Rejonowy skazał Michała Majewskiego na grzywnę za czyn z art. 224 § 2 Kodeksu karnego, opisany jako „wymuszanie czynności urzędowych”.

Art 224. Kodeksu karnego:
§ 1. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe organu administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest skutek określony w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Sprawa po apelacji dziennikarza trafiła do sądu kolejnej instancji, który zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.

– Niestety, wyrok w całości podtrzymany w apelacji. 18 tysięcy złotych kary za sprzeciw wobec akcji służb we „Wprost” w 2014 roku

– poinformował dziś Michał Majewski na Twitterze.

– Tak się łamie dziennikarzy – skomentował ten wyrok Sylwester Latkowski, ówczesny redaktor naczelny „Wprost”.

Źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ