Protest przeciwko pornografii w teatrze: policja użyła siły, są zatrzymani

gest.jpg

Przepychanki z policją pod Teatrem Polskim we Wrocławiu. Grupa młodych ludzi blokowała wejście, aby nie wpuścić widzów na premierę sztuki „Śmierć i dziewczyna”. Policja użyła siły, zatrzymano ok. 20 osób. Młodzież krzyczała: Gestapo!

Pod teatr przyszło ok. 150 osób z różnych organizacji katolickich i narodowych m.in. Krucjata Różańcowa, Młodzież Wszechpolska i Akcja Katolicka Archidiecezji Wrocławskiej. Część osób modliła się, aby w ten sposób wyrazić sprzeciw erotycznym scenom i pornografii na scenie.

-Sprzeciwiamy się pornografii na scenie państwowej placówki, która jest finansowana przez podatników. Premiera łamie kodeks karny i etyczny. Petycję przeciw pornografii na scenie w internecie podpisało prawie 40 tysięcy osób – przekonywał jeden z organizatorów pikiety.

Odczytano też list Wojciecha Kwiatkowskiego z Ministerstwa Kultury do marszałka Cezarego Przybylskiego, aby wstrzymał przygotowania do premiery. Około godziny 18 wejście do teatru zablokowało kilkanaście osób. Chwilę później do akcji wkroczyła policja. Rozpoczęły się negocjacje, które spełzły na niczym i ostatecznie funkcjonariusze musieli użyć siły. Przed godziną 19 drzwi do teatru były odblokowane.

-Mam nadzieję, że policja zapewni naszej publiczności bezpieczeństwo i wszyscy będą mogli obejrzeć spektakl. Bardzo proszę pana wicepremiera Piotra Glińskiego, aby podał się do dymisji. Jeżeli członkowie tego rządu uważają, że konstytucja jest bezproduktywnym papierem, to są ludźmi nieprzygotowanymi do pełnienia władzy – podkreślił Krzysztof Mieszkowski, dyrektor teatru.

Młodych ludzi, blokujących drzwi, odprowadzono pod eskortą do radiowozów. Tam zostali spisani. Przeciwko nim zostaną sporządzone wnioski do sądu.

-Zatrzymaliśmy około 20 osób, które stały przed wejściem do teatru i nie chciały opuścić tego miejsca, pomimo wielu wezwań. Z tego powodu zostały siłowo doprowadzone do miejsca bezpiecznego, gdzie ustalano ich personalia – mówi Kamil Rynkiewicz z biura prasowego dolnośląskiej policji.

Na premierze kontrowersyjnego spektaklu można było zobaczyć głównie polityków, dziennikarzy i ludzi sztuki.

autor: Jacek Bomersbach

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ