Dutkiewicz może przyjąć imigrantów, ale małżeństwo Jankowskich ma spać w maluchu przy Odrze, bo przekracza kryterium dochodowe

maluch.jpg

Wrocław włączy się natychmiast w każdy proces zaproponowany przez polski rząd. Dziś nie czas na to, aby licytować się ofertami i pomysłami, pomagając bądź przeszkadzając w niezwykle istotnych negocjacjach i zastanowieniach – deklarował we wrześniu w sprawie syryjskich uchodźców prezydent Rafał Dutkiewicz. Problem w tym, że miasto nie radzi sobie z ubóstwem własnych mieszkańców. Anna i Robert Jankowscy, którzy mieszkali w maluchu przy Odrze, dowiedzieli się, że ich dochód jest zbyt wysoki, aby otrzymać mieszkanie socjalne. Mężczyzna choruje na raka, przeszedł 40 chemii. Poseł Jacek Świat zapytał prezydenta Dutkiewicza, co dalej.

Małżeństwo Jankowskich od 4 lat stara się o mieszkanie komunalne. Pani Anna straciła pracę, pan Robert choruje na raka – przeszedł 40 chemii. Do niedawna mieszkali przy Odrze we Fiacie 126p. W samochodzie spali, jedli i wozili cały dobytek. W odpowiedzi słyszeli od urzędników, że osób w takiej sytuacji jest we Wrocławiu wiele. Małżeństwo nie chciało nocować w noclegowni, bo to wiązałoby się z rozłąką. Są pięć lat po ślubie i nie wyobrażają sobie życia bez siebie. Małżeństwu pomogła akcja kontrowersyjnego biznesmena Zbigniewa Stonogi. Ludzie dobre woli uzbierali kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pani Anna znalazła pracę, mają też gdzie mieszkać – ale tylko chwilowo. Dlatego zwrócili się do posła Jacka Świata z prośbą o interwencję we wrocławskim ratuszu.

Magistrat odpowiedział, że wniosek o przydzielenie mieszkania socjalnego dla państwa Jankowskich był rozpatrywany w 2015 roku.

-Ustalono wówczas niewielkie przekroczenie kryterium dochodowego pozostawania w niedostatku, lecz z uwagi na zasygnalizowanie przez państwa Jankowskich, że w przypadku przeniesienie wniosku i uzyskania w przyszłości uprawnień do lokalu przeznaczonego do remontu nie będą w stanie ponieść jego kosztów, wniosek pozostał na stanowisku lokali socjalnych – odpowiedział parlamentarzyście Lech Filipiak, dyrektor departamentu nieruchomości i eksploatacji urzędu miasta.

Magistrat puentuje, że państwo Jankowcy mogą kontynuować staranie się o lokal.

Jak to możliwe, że Wrocław – Europejska Stolica Kultury, którą stać na np. muzeum wody za 70 mln zł i której władze deklarują możliwość przyjmowania imigrantów z Syrii, nie potrafi rozwiązać nawet podstawowych problemów bytowych swoich mieszkańców.

PODZIEL SIĘ

7 KOMENTARZE

  1. Wstyd Polsko. Wstyd Wrocław. Czy dla Polaka w Waszym mieście nie ma miejsca? Nastały trudne czasy. Może z Boża pomocą przetrwały.

  2. Temu Panu dawno powinno się PODZIĘKOWAĆ. Mam nadzieje ze odpowiedz za to ze zrobił bajzel we Wrocławiu. Nieudane inwestycje Galerie handlowe jedna obok drugiej. Drobni sklepikarze padają. Wpuszcza MASOWO SIECIOWKI do Wrocławia. Najlepsze ziemię oddaje galerie i prywatny dom starców w centrum miasta za 4-6 tys miesięcznie.
    DLA KOGO TO WSZYSTKO ??

  3. Jaki departament w magistracie !? Od kedy to w urzędach miasta są departamenty !? Chyba tylko u dutkiewicza takie ludki lubią się sami doceniać fuj szkoda Wrocławia ze tacy ludki są przy władzy, a uchodźców to dutkiewicz niech zaprosi prywatnie pod swój dach jako gości na swój koszt a nie mieszkancow

  4. trzeba pogonić to robactwo ratuszowe i…przewietrzyć pomieszczenia urzędów-ale przede wszystkim należy wymienić starą betonową szajkę skorumpowanych złodziei na młodych nie zainfekowanych konsumpcjonizmem prężnych zdolnych i dobrze wykształconych urzędników

  5. Już się tym zajmujemy. Jak na razie Wrocław nie spełnia norm do dotacji. Nie ma mieszkań bo urzędnicy wydali po łapówce. Jesteśmy na dobrej drodze do dotacji na nowe państwowe. Stare trzeba odremątować dlatego nie starcza na wybudowanie w szybszym terminie mieszkań.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ