Wniosek o upadłość Hawe. Czy sprawa ma drugie dno?

have.jpg

Notowana na giełdzie spółka Hawe ma zamiar złożyć wniosek o upadłość układową. Jeden z jej podmiotów zależnych – zarejestrowana w Legnicy firma Hawe Telekom ma problem. Agencja Rozwoju Przemysłu rozwiązała z nią umowę pożyczki, co skutkuje natychmiastowym zwrotem 80 mln zł wraz z należnymi odsetkami. Przypomnijmy, że z Hawe związany był do niedawna Marek Falenta.

Właścicielem legnickiej Hawe Telekom jest Mediatel, którego blisko 100 proc. akcji należy do notowanej na giełdzie Hawe S.A.

-Zarząd HAWE S.A. (dalej „Spółka” lub „Emitent”) informuje, że w dniu 2 września 2015 r. powziął uchwałę w przedmiocie rozpoczęcia prac nad sporządzeniem wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki z możliwością zawarcia układu. Spółka rozpoczęła przygotowanie w/w wniosku – czytamy w komunikacie spółki.

Agencja Rozwoju Przemysłu rozwiązała umowę pożyczki z firmą Hawe Telekom, która teraz musi natychmiastowo zwrócić 80 mln zł. Umowa była zawarta w 2010 roku i dotyczyła kwoty 100 mln zł. Z pieniędzy miał zostać sfinansowany trzeci etap ogólnopolskiej sieci światłowodowej Hawe oraz refinansowanie nakładów poniesionych na drugi etap inwestycji.

Według ARP umowę należało rozwiązać ze względu na pogarszającą się sytuację finansową Hawe Telekom zagrażającą terminowej spłacie należności wynikające z umowy pożyczki. Właściciele firmy kwestionują jednak przesłanki Agencji. Z kolei na portalu money.pl czytamy, że wniosek o upadłość Hawe złożył również jeden z jej wierzycieli. Chodzi jednak o upadłość likwidacyjną, a nie układową. Zarząd Hawe podkreśla jednak, że chce dojść do porozumienia ze wszystkimi wierzycielami.

-Zgodnie z komunikatem Hawe, wniosek o upadłość likwidacyjną złożyła firma windykacyjna Advisers. Wiceprezes Hawe, Paweł Paluchowski, w rozmowie z money.pl nie zdradził, o jaką sumę chodzi. Zaznaczył jednak, że działania wierzyciela są „nieadekwatne” do żądanej kwoty. – Po drugie, jest to kwota sporna i dlatego do tej pory nie została uregulowana – zaznacza Paweł Paluchowski.

Przypomnijmy. W lipcu , wszystkie swoje akcje w Hawe S.A. sprzedał urodzony w Legnicy Marek Falenta – główny podejrzany w aferze podsłuchowej.

-Upadłość układowa to jedna z metod pozbywania się długów (a w obecnym zarządzie Hawe S.A. są fachowcy od tych rzeczy), ale w tym konkretnym przypadku należy pamiętać, że Hawe jest w posiadaniu ogólnopolskiej sieci światłowodowej i dwóch dużych obszarów Warmia i Mazury oraz Podkarpacie w sieciach dostępowych i należy szukać tutaj drugiego dna. Jeżeli komuś bardzo zależy na konsolidacji niezależnych sieci światłowodowych to nadarzyła się niepowtarzalna okazja – mówi nam jedna z osób związanych z branżą telekomunikacyjną.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ