Nagroda Kisiela dla Kornela Morawieckiego

315506_10150356028045190_1629498677_n.jpg

Marszałek senior Sejmu Kornel Morawiecki (Kukiz’15), współtwórca i prezes Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości Dariusz Żuk oraz Mariusz Max Kolonko – zostali laureatami Nagrody Kisiela 2015. Nagrody wręczono we wtorek (22 marca) wieczorem w Warszawie.

Marszałek senior Sejmu Kornel Morawiecki (Kukiz’15), współtwórca i prezes Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości Dariusz Żuk oraz Mariusz Max Kolonko – zostali laureatami Nagrody Kisiela 2015. Nagrody wręczono we wtorek (22 marca) wieczorem w Warszawie.

Nagrody były przyznawane w kategoriach: polityk, publicysta i przedsiębiorca.

Wręczenie nagród odbyło się podczas uroczystej gali w Zamku Królewskim. W kategorii polityk wyróżniono Kornela Morawieckiego.

– To postać z krwi i kości, człowiek o życiorysie, którego nie trzeba ozdabiać pompatycznymi przymiotnikami i zapewniać o wyjątkowości. To człowiek, który szedł na prawo, kiedy wszyscy szli na lewo. Był zawsze tam, skąd większość zawsze chciał uciekać. Podawał rękę bitym, prześladowanym, zaszczutym, każdemu, kto miał odwagę mówić i robić to, co podpowiadało mu serce. () Kiedy inni zasiadali przy okrągłym stole, on wciąż wskazywał na ostre kanty. I () cytując nieocenionego Kisiela – wyznawał zasadę, że poprawianie prawdy, to randka z kłamstwem. Dlatego już w wolnej Polsce nie rozumiał paktowania z ludźmi dawnego reżimu – mówił w laudacji o laureacie redaktor naczelny „Wprost” Tomasz Wróblewski.

Podkreślał, że Kornel Morawiecki ani na chwilę się nie zatrzymał, o czym tak dobitnie świadczy jego mowa inauguracyjna w Sejmie.

Odbierając nagrodę Morawiecki przytoczył anegdotę o Hindusie, który twierdził, że fortecą jego narodu jest kultura.

– A gdzie są fortece Europy? Mamy olbrzymie fortece nadziemne i podziemne, mamy lotniskowce. Dlaczego więc tak łatwo poddajemy się najazdowi nowoczesnych Saracenów, tych uchodźców z Azji, z Afryki, którzy tutaj bezkarnie nas nachodzą? – pytał.

Przekonywał, że Europie i Polsce grozi, że staną się pustynią religijną, pustynią kultury.

– Mamy literę prawa, według którego orzekamy, ale w dużym stopniu straciliśmy taką duchową siłę narodu, zagubiliśmy Boga. I trochę przypominamy Rzym, który dał światu język, dał prawo, ale stracił moralność – mówił Morawiecki. Ostrzegał przed spustoszeniem, które może wystąpić z powodu współczesnego liberalizmu i wiszącą nad nami pustką.

Przekonywał, że by naprawić sytuację nie wystarczy dawać miliony dolarów Turkom i Libańczykom, tylko sprawić, by „nasza kultura była twierdzą nie do zdobycia.

 

źródło:http://nowa.gazetaobywatelska.info/materials/56f270c01a806b3c2345629c

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ