Morawiecki – niehonorowy obywatel?

12966601_1248756215142019_129995520_n.jpg

Na najbliższej sesji odbędzie się głosowanie nad uchwałą przyznającą honorowe obywatelstwo Wrocławia trzem osobom, w tym Kornelowi Morawieckiemu. To właśnie legendarny przywódca Solidarności walczącej wzbudza największe kontrowersje.

Jeszcze niedawno, a na pewno przed poprzednimi wyborami parlamentarnymi, kandydatura Kornela Morawieckiego do tytułu honorowego obywatela zapewne nie spotkałaby się z żadnym sprzeciwem. Ostatnia afera związana z głosowaniem „na dwie ręce”, a także sprzyjanie rządowi Prawa i Sprawiedliwości sprawiły, że były opozycjonista zyskał wielu wrogów. Wśród nich są posłowie Nowoczesnej, którzy otwarcie protestują przeciwko tej nominacji:

„W związku z wydarzeniami, które miały miejsce podczas 16. posiedzenia Sejmu pragniemy wyrazić sprzeciw wobec pomysłu nadania tytułu Honorowego Obywatela Wrocławia Kornelowi Morawieckiemu” – napisali wrocławscy posłowie partii, Joanna Augustynowska i Krzysztof Mieszkowski, w liście skierowanym do rady miejskiej i prezydenta Rafała Dutkiewicza.

Tyle, że partia Ryszarda Petru nie ma swojej reprezentacji we Wrocławskiej radzie. A ta zapewne przegłosuje kandydaturę Morawieckiego. Głosowanie nad przyznaniem tego tytułu zawsze było bowiem formalnością. Nie wszyscy mogą się z tym jednak pogodzić. Jak się dowiedzieliśmy, wrocławscy radni są zasypywani mejlami wyrażającymi sprzeciw wobec tej decyzji.

– Faktycznie, na moją skrzynkę wpłynęło kilkanaście mejli. Wszystkie są jednak tej samej treści. Łatwo sprawdzić, że są one wysyłane przez osoby związane z wrocławskim KOD-em – powiedział nam Krzysztof Szczerba, radny Prawa i Sprawiedliwości.

Listy od mieszkańców trafiły też do Jacka Ossowskiego, przewodniczącego rady miejskiej. Po rozmowie z radnymi zdecydował on jednak, że nie będzie zwoływane kolejne posiedzenie komisji nominacyjnej. Czy postąpił on słusznie, czy też faktycznie Kornel Morawiecki nie zasługuje na tytuł honorowego obywatela Wrocławia?

– A jaką to popełnił zbrodnię? Że posłanka Zwiercan za niego zagłosowała? Jaki sąd wydał wyrok? Sąd złożony z Petru i Schetyny? Czy to nie czasem bezkompromisowa, merytoryczna krytyka PO i Nowoczesnej nie jest przyczyną tej nagonki? Przyzwyczajamy się powoli do nikczemnej opozycji parlamentarnej, która z Sejmu robi bazar, cyrk. Opozycji, która oczernia własny naród poza granicami , która nie potrafi zaakceptować demokratycznego wyboru naszego społeczeństwa – komentuje Albert Łyjak, dolnośląski działacz Solidarności Walczącej. – Wiele osób popiera kandydaturę Kornela, między innymi Kazimierz Kimso czy profesor Szwagrzyk. Ludzie, którzy uważają, że Kornel nie jest wybitnym przedstawicielem tego miasta z reguły kierują się zupełnie innymi przesłankami. Dla ich małości, nikczemności i braku przyzwoitości jest niedościgłym i nieosiągalnym ideałem. To pewnie ich najbardziej boli.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ