Kornel Morawiecki został honorowym obywatelem Wrocławia

kornel.jpg

Dzisiejsza sesja rady miejskiej przyniosła wiele nerwów – zarówno w obozie Rafała Dutkiewicza, jak i wśród radnych Prawa i Sprawiedliwości. Najpierw zastanawiano się czy prezydent uzyska absolutorium, potem czy Kornelowi Morawieckiemu zostanie przyznane honorowe obywatelstwo.

Do końca nie było wiadomo, czy kandydatura Kornela Morawieckiego zyska aprobatę większości radnych. Mimo, że do tej pory tego typu głosowania były tylko formalnością. O kulisach sprawy pisaliśmy tutaj.

Ostatecznie okazało się, że za przyznaniem Kornelowi Morawieckiemu honorowego obywatelstwa głosowało dwudziestu pięciu radnych. Przeciwko było sześć głosów. Należały one do  Renaty Granowskiej, Pawła Rańdy, Magdaleny Razik – Trziszki, Agnieszki Rybczak (wszyscy z klubu Rafała Dutkiewicza z Platformą), Sebastiana Lorenca (Bezpartyjni Samorządowcy) i Dominika Kłosowskiego (SLD).

Działaczom Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie wystarczył głos sprzeciwu radnego Kłosowskiego. Dodatkowo zorganizowali oni pikietę na placu Nowy Targ (sesja odbywała się w zlokalizowanym tam urzędzie z powodu remontu sali sesyjnej). Na transparencie widniało hasło: „Łamiący prawo nie zasługuje na honory”. Było to nawiązanie do sprawy, którą już opisywaliśmy. Kornel Morawiecki poprosił bowiem swoją koleżankę o zagłosowanie w jego imieniu podczas posiedzenia sejmu. W efekcie Małgorzata Zwiercan została natychmiast wyrzucona z ruchu Kukiz’15, Morawiecki odszedł sam.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ