Tajne spotkania PO na Zamku Topacz – czy to początek transferu do Nowoczesnej ?

PO.jpg

W bieżącym tygodniu miały miejsce  tajne spotkania polityków związanych z Platformą Obywatelską. Dolnośląscy działacze spotkali się na Zamku Topacz aby ustalić dalszy kierunek działań. Grzegorz Schetyna na posiedzeniu klubu zastanawiał się z kolei, czy wyrzucić ich z partii.

Chodzić miało konkretnie o trzech dolnośląskich posłów PO: Stanisława Huskowskiego, Michała Jarosa i Jacka Protasiewicza. Tak przynajmniej wynika z informacji, do których dotarł portal 300polityka.pl. Do takich rozmów miało dojść we wtorek, na krótko po przejściu grupy wrocławskich radnych z PO do Nowoczesnej.

O tym transferze pisaliśmy już między innymi tutaj: http://wdolnymslasku.com/node/967

Niemal jednocześnie doszło do spotkania kilkudziesięciu działaczy dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej, które z kolei na Zamku Topacz. Dyskutowali oni o możliwości przejścia do Nowoczesnej, podobnie jak uczynili to ich koledzy z wrocławskiej rady miejskiej. Choć oficjalnie nikt się do tego nie przyznaje, to istotnym tropem jest fakt, że właściciel zamku jest biznesmen związany z Nowoczesną. Tomasz Kurzewski, bo o nim mowa, jest też szefem Grupy ATM – firmy, która zarobi przynajmniej kilkanaście milionów złotych za przygotowanie transmisji z World Games 2017.

Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że transfery z PO do Nowoczesnej wcale nie podobają się działaczom partii Ryszarda Petru. Po zmianie barw przez kilku wrocławskich radnych ugrupowanie to opuścił Michał Górski, dotychczasowy członek zarządu regionu dolnośląskiego.

Pisaliśmy o tym tutaj: http://wdolnymslasku.com/node/979

Według naszych informacji, w jego ślady ma pójść większa grupa działaczy. Wiele zależy od decyzji Ryszarda Petru. Przed wyborami w 2018 roku ma on szansę wzmocnić swoje szeregi doświadczonymi samorządowcami. Może jednak stracić zaufanie zarówno we własnej partii, jak i wśród wyborców.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ