11.4 C
Wrocław
Adam Borowski do Ryszarda Bugaja: „Stajesz w jednym szeregu z Cimoszewiczem, Olechowskim...

Adam Borowski do Ryszarda Bugaja: „Stajesz w jednym szeregu z Cimoszewiczem, Olechowskim czy Sikorskim, który w ramach demokracji chce nas dorżnąć!”

borowski.jpg

Dziwię się, że możesz być w takim towarzystwie. Kwaśniewski, facet, który uchlał się na grobie polskich oficerów nie ma moralnego prawa zwracać się do narodu, stajesz w jednym szeregu z Cimoszewiczem, Olechowskim czy Sikorskim, który w ramach demokracji chce nas dorżnąć

– mówił Adam Borowski do Ryszarda Bugaja na antenie TV Republika.

Rzecz w tym, że Ryszard Bugaj jest jednym z sygnatariuszy tzw listu b. prezydentów opublikowanego na antenie Gazety Wyborczej, w którym napisano m.in:

Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza zejść z drogi niszczenia porządku konstytucyjnego, paraliżowania pracy Trybunału Konstytucyjnego i całej władzy sądowniczej. Parlament pracuje pod dyktando niewielkiej większości, lekceważąc argumenty i interesy mniejszości”

Broniąc swojej decyzji prof. Bugaj powiedział:

Nigdy nie byłem wyborcą PO, za to jestem wyborcą PiS. (…) Po wyborach długo szukałem takiej możliwości, żeby tę dobrą zmianę popierać, ale ta dobra zmiana robi się złą

Jak zaznaczył jednak:

Nie chcę się wpisać w Rysia Petru, czy Grzesia Schetynę. (…) Jeszcze miesiąc temu nie zgodziłbym się na formułę użytą w liście, że „Polska stacza się w stronę autorytaryzmu”. Dziś mogę powiedzieć, że się stoczyła

Innego zdania był Adam Borowski.

Podejmujemy decyzje w dniu wyborów, wybierając z partii, które są. Nie było wyboru, mogliśmy wyłącznie głosować na PiS. Mogą nam się różne rzeczy nie podobać, ale z kim ja mam tę hipotetyczną obronę demokracji robić: ze Schetyną, z Petru? My widzieliśmy, co oni zrobili z demokracją przez te 8 lat

-– przekonywał..

Borowski zarzucał prof. Bugajowi, że wpisuje się w narrację ludzi, którzy na Polskę skarżą się za granicą. Zwrócił przy tym uwagę na fakt, że przez takie działania Unia Europejska może ekonomicznie manipulować naszymi wewnętrznymi decyzjami.

Podpisując się pod tym listem tacy ludzie jak Ty, czy Władek Frasyniuk wzywacie obce państwa do pomocy. Sam wiesz dobrze, że współczesne narzędzia ekonomiczne mogą spowodować kryzys ekonomiczny, te kraje mają na tyle dużo instrumentów, żeby wymuszać na nas pewne zachowania, których oczekują

-– podkreślał, zwracając się do prof. Bugaja, na co otrzymał odpowiedź, że opozycja, którą obaj współtworzyli, za komuny również szukała pomocy za granicą.

W rozmowie poruszony został również wątek Trybunału Konstytucyjnego, sytuacja wokół którego, była jednym z głównych bodźców do zmiany stosunku prof. Bugaja do partii rządzącej.

Trybunał Konstytucyjny trzeba zreformować, a nie ubezwłasnowolnić

-– zaznaczał.

Nie mówię, że było dobrze, mówię – niech będzie lepiej

-– dodawał.

Są trzy opcje w związku ze sporem o Trybunał: przywrócić taki jaki był – czego chce opozycja, druga opcja to zreformować – na rzecz takiej wnioskowałem u prezydenta, bezskutecznie, trzecia – ubezwłasnowolnić, tak jak niestety działa PiS

-– podkreślił.

 

Czytaj: 1,8 mln zł trafiło w ciągu 4 lat do mediów związanych z Tomaszem Lisem z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju ?

 

źródło: ansa/TVP Republika/ woilityce.pl

foto: yt

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ